WSPOMNIENIA ABSOLWENTÓW SZKOŁY NR 23 w OLIWIE
DIE ERINNERUNGEN DER SCHULABSOLVENTEN DER ROTEN SCHULE NR. 23 IN OLIVA

Dodaj wpis   -   Dein Beitrag


ZOSIA KOWALSKA , rok ukończenia szkoły: 1964/1965
Data wpisu: 19-Jan-2008 09:08:58

Szkołę ukonczyłam z klasą VII b. Moją wychowawczynią była p Baum, uwielbiałam ją, potrafiła w tych trudnych politycznie czasach być sobą, dzięki niej pokochałam język polski, była tolerancyjną, ciepłą a jednocześnie wymagającą nauczycielką, do dziś pamiętam wycieczkę klasową na Westerplatte, tak pięknie opowiadała o wydarzeniach z wojny, że nawet łobuziaki z naszej klasy byly zaintresowane, postrach budził p Węglerski w parze z p Kostuchową, ciarki chodziły po plecach ale dyscyplina byla. No i oczywiscie pani od j.rosyjskiego... nazywaliśmy ją Toczka... i jej powiedzenie "jak ja ciebie nóżką od krzesła 25" Pozdrawiam i czekam odezwijcie się 7b 1964/1965


Piotr Olech , rok ukończenia szkoły: 1973
e-mail: peter.olech@freenet.de
Data wpisu: 13-Jan-2008 20:04:05

Czesc,
pozdrawiam wszystkich. Niestety nie moglem byc na zadnym spotkaniu klasowym i tez jeszcze nikogo z naszej klasy nie spotkalem. Bardzo mile wspominam krede zawieszana na nitce i dziure, ktora wybilismy w drzwiach jakiejs klasy.
Mam nadzieje ze jeszcze kogos z was spotkam. Czekam na e-mail.
trzymajcie sie - Piotr


Jarosław Swięcicki , rok ukończenia szkoły: 1967F
e-mail: jarek.swiecicki@wp.pl
Data wpisu: 28-Dec-2007 04:58:06

Fragment moich wspomnień przedstawiłem wcześniej,ale przesłałem również na adres e-mail Kroniki zdjęcie z zakończenia roku szkolnego 1965/1966 na którym są uczniowie kończący szkołę w 1966r i Ci którzy po raz pierwszy poszli do VIII klasy i kończyli szkołę w 1967r/ucząc się przy VLO/.W związku z powyższym mam pytanie czy to zdjęcie doszłó do Redakcji Kroniki,a jeżeli tak to dlaczego nie zostało umieszczone przy VIIc czy VIIIa.Proszę o wiadomość. Z wyrazami szacunku Jarosław Święcicki.


Grzegorz Jaroszewicz , rok ukończenia szkoły: 1973
e-mail: gjaro@comcast.net
Data wpisu: 9-Dec-2007 20:06:12

Witam,
Z przyjemoscia nawiazal bym kontact z osobami z mojej klasy VIII C rok 19973.
Pozdrawiam.


robot@google.com , rok ukończenia szkoły: none
e-mail: New York
Data wpisu: 4-Dec-2007 08:00:32

Hello, nice site :)


zosia kowalska 7 b , rok ukończenia szkoły: 1964-1965
e-mail: zofla@wp.pl
Data wpisu: 4-Dec-2007 04:08:23

moja wychowawczynia byla p Baum,klasa wesolutka a oprocz tego zdolna,chce opowiedziec incydent ,ktory utkwil mi w pamieci,miala sie odbyc akademia szkolna na ktorej uczniowie deklamowali wiersze,dziewczyny proponowaly moja osobe i skandowaly Kowalskiej,Kowalskiej,kandydatura chlopcow to Andrzej Gaca no i skandowali Gacie,Gacie ubaw byl przedni,Pamietam nauczycielke od j.rosyjskiego ,ktora dla utrzymania dysypliny w klasie pokrzykiwala.. jak ja Ciebie nozka od krzesla 25 razy to bedzie spokoj.To byly najszczesliwsze lata,beztroska,radosc.Pozdrawiam 7 b ZOSIA KOWALSKA 25 NA LISCIE


Jarosław święcicki , rok ukończenia szkoły: 1967r
e-mail: jarek.swiecicki@wp.pl
Data wpisu: 4-Dec-2007 03:34:50

Naukę w naszej czerwonej szkole rozpocząłem jako 6-cio latek w 1959r.Byłem więc przez kilka lat najmlodszy w klasie dopóki nie dołączyła do nas kol. Giro-Syryjska,która była jeżeli dobrze pamiętam z kwietnia/ja 2.01.1953/.W pierwszej klasie mieliśmy religię w szkole/uczyl nas ks Krucz/ i był to ostatni rok kiedy religia była jeszcze w szkole.Klasa mieściła się na parterze w starym skrzydle.W pierwszych latach mojej edukacji chodziłem na rytmikę i jako taneczny zespól szkolny występowaliśmy na wielu okolicznościowych imprezach m.in. w operze Bałtyckiej czy w kasynie garnizonowym na Helu./do dzisiaj nie wiem jak mogłem tańczyć mając tak krzywe nogi/ tańczyliśmy poloneza i ukraiński taniec kolomyjkę,a moją partnerką była Irenka Łukasiewicz/.Mając tak krzywe nogi nadawałem się do piłki nożnej która niestety była zabroniona/p.Słowik nauczyciel w-f pozwalał tylko na piłkę ręczną/.Mimo,że nieżle grałem w p.ręczną pozostałem przy zakazanym owocu czyli p.nożnej grając póżniej przez 20lat w klubie MRKS Gdańsk szkoląc równolegle juniorów i trenując seniorów.Naszymi naturalnymi wrogami byli ci z białej/dochodziło do potyczek/,a najgrożniejszą ulicą była Kwietna gdzie miałem wielu kumpli takich jak Marian Frontczak z którym siedziałem w jednej ławce czy Edek Klimek od którego dostałem psa Bariego,/ jego ojciec nazywał się chyba Dżok /czy też Antek Mruk.W póżniejszych latach brałem udział w akademiach i przedstawieniach szkolnych m.in pozwolono mi wyjątkowo nosić dłuższe włosy ponieważ potrzebne to było do postaci jaskiniowca/troglodyty/w jaką się wcieliłem.pamiętam też przedstawienie p.t.Lekcja języka polskiego gdzie recytowałem Redutę Ordona i co wzruszyło przybyłych na przedstawienie rodziców.Miałem też wpadki/czyt.bójki/,a u dyrektora musiał meldować mój ojciec,który mnie póżniej z tego rozgrzeszał.Z dużym sentymentem wspominam zarówno tych których już nie ma między nami jak i tych którzy gdzieś są anonimowi dla mnie/być może mijamy się na ulicy/ i tym życzę dużo zdrowia,być może się kiedyś spotkamy.Ja,moi bracia i siostra jesteśmy oryginalnymi oliwiakami gdyż nie urodziliśmy się w szpitalu tylko w domu przy ul Grunwaldzkiej 551/7 i wszyscy chodziliśmy do 23.Mając świadomość przemijającego czasu chcę opowiedzieć krótkie zdarzenie.Przed paru laty w Nowym Porcie gdzie mieszkam zauwżyłem,że sklep warzywny prowadzi młodszy brat jednego z kolegów z naszej klasy więc któregoś razu podszedłem i zapytałem ot tak sobie "co słychać u Leszka",a on odpowiedział "właśnie wczoraj umarł".Zrobiło mi się po prostu smutno.I to by było na tyle.


Marcin Trojanowski , rok ukończenia szkoły: 84
e-mail: martroj@o2.pl
Data wpisu: 26-Nov-2007 22:25:02

Chodziłem do 23 5 lat, dlatego napisałem rok ukończenia 84, a nie 87. Jak spojrzałem na listę absolwentów roku 1987 to prawie wszystkie nazwiska są mi znajome, a to tyle lat juz.


tomasz tubaja , rok ukończenia szkoły: 1994
e-mail: t.tubaja@wp.pl
Data wpisu: 9-Nov-2007 10:23:47

zawsze miło wspominałem naszą szkołę i nauczycieli, którzy mnie uczyli. moją wychowawczynią była pani Połomska, która miała dużo cierpliwości do nas bo przeciez, chociaż byliśmy klasą "A", do aniołków nie można nas było zaliczyć. pozdrawiam cały rocznik '94 oraz wszystkich nauczycieli. tomek.


anna gawrysiak obecnie mosakowska , rok ukończenia szkoły: 92/93
e-mail: girafa-ahi@wp.pl
Data wpisu: 4-Aug-2007 20:17:45

Witajcie Absolwenci i Miłośnicy SP 23!
Rozpoczęłam naukę w SP nr 23 w roku 1985 i uczęszczałam do tej szkoły tylko dwa i pół roku a czuję do niej największy sentyment ze wszystkich innych szkół, w których uczyłam się o wiele dłużej. Przyczyn jest pewnie kilka a te najważniejsze, to emocje związane z pierwszym zetknięciem się ze szkołą ze wszystkimi jej procedurami formalnymi i nieformalnymi, pierwszy sprawdzian samodzielności, pierwsze przyjażnie, pierwszy stres związany z ocenami...ale również położenie tej szkoły w najbardziej magicznym miejscu na ziemi czyli w Oliwie. Mieszkałam już w różnych miejscach, ale Oliwa na zawsze pozostanie tym najbardziej metafizycznym. Gdybym nie przeprowadziła się do Torunia ukończyłabym szkołę w roku 92/93. Jeśli znajdą się na tym forum osoby z mojej klasy (zaczynaliśmy i kończyliśmy jako klasa A) to jeśli tylko będą miały ochotę zapraszam do kontaktu ze mną: girafa-ahi@wp.pl
Pozdrawiam wszystkich, którzy wspominają p. W.Tymińską (zawsze w koku i szarej garsonce), p.Wendę (dopóki jej nie poznałam myślałam, ze jestem nawet niezła z matematyki, ona na zawsze zweryfikowała ten niesłuszny pogląd:-)i wszystkie wydarzenia związane z wybuchem w Czarnobylu (picie okropnego płynu:-(( oraz czasy, w których też mieliśmy nasze małe wielkie problemy i rozterki, które teraz wspominamy z sentymentem i uśmiechem jako malutkie, głupiutkie, dziecięce...


Wiktor Orzeszko , rok ukończenia szkoły: 1960*
e-mail: vi-com@tlen.pl
Data wpisu: 23-Jul-2007 21:16:52

Uzupełniając mój wczesniejszy wpis podaje aktualny e-mail. Może ktoś sie odezwie z koleżanek i kolegów z klasy V B ?
* W 1960 roku przepisano mnie do 60-tki na ul.Chłopskiej.


Agata , rok ukończenia szkoły: 2005
e-mail: Agatkaaa10@wp.pl
Data wpisu: 23-Jul-2007 20:57:50

nasza kochana czerwona szkoła, cudowna szkola z która mam wiele wspomnien i do ktorej jestm bardzo przywiazana. 7 wspanialych lat uczeszczalam do tej szkoly do klasy 6b. przy okazji pozdrawiam wszystkich uczniow 6b oraz naszych nauczycieli a w szczegolnosci p.Sosnowa która była moja ulubiona nauczycielka i ktora bede pamietac zawsze!;]
teraz kiedy ide do ostatniej juz klasy gimnazjum widze jak wspaniala byla podstawowka ze jush niegdy nie wroca te lekcje matematyki z p.Plata ktora miala przesmieszne tekstyy: "towarzystwo naglego odarcia prosze o spokoj!" kiedys tego nie lubilam a teraz za tym tesknie nie wroca takze nie zapomniane lekcje j.polskiego z p.Sosnowa ktora ciagle miala coraz to wieksze wymagania ktorym w 6 klasie udało mi sie wreszcie sprostac;] moja klasa z ktora raz udało nam sie uciec z lekcji religii ;] teraz kiedy wiem ze to jush niew roci ze to jush tylko moje wspomnienia to ash łezka sie w oku kreci bo zadna kolejna szkola nie dorowna mojej najwspanialszej podstawowce, ktora dała mi bardzo dobre fudamenty wiedzy!
tesknie za cała tak ciepla atmosfera tej szkoły!;]
pozdrawiam jeszcze raz cała moja kochana klase 6b i wszystkich naszych nauczycieli ;]


Joanna , rok ukończenia szkoły: 2007
e-mail: asia_kam8@wp.pl
Data wpisu: 30-Jun-2007 18:19:06

Tyle wspomnień z sześćiu lat uczęszczania do tej szkoły. Trudno wypisać.
Pozdrawiam wszystkich.


Malgosia Nowicka , rok ukończenia szkoły: Klasa VIIIa 1998-1999
e-mail: gosianowicka@msn.com
Data wpisu: 26-Jun-2007 17:58:19

Jako uczennica nigdy nie bylam prymusem, szczegolnie z przedmiotow scislych.Najwiekszym wezwaniem byla dla mnie matematyka z p.Sieczka, ktora gnebila mnie od 4 klasy.Napewno to ona najbardziej utkwila mi w pamieci,chociaz nie sa to najlepsze wspomnienia.Napewno strachem, nauczylam sie dobrze podstaw matematyki i przydalo mi sie to w szkole sredniej w Stanach Zjednoczonych gdzie wygrywalam olimpiady :-)a potem na studiach.Szkola i koledzy z klasy jak rowniez moja wychowawczyni p.Rosinska byli wspaniali!!!Zawsze gdy wspominam tamte czasy przypominaja mi sie nasze wagary do parku Oliwskiego,przedstawienia,sciaganie na fizyce,wycieczki klasowe.Jest wiele wspanialych wspomnien za ktore bede wdzieczna, szczegolnie p.Rosinskiej ktora mi bardzo pomogla!!POzdrawiam wszystkich z VIIIa
CO WY NA TO BY ZORGANIZOWAC SPOTKANIE PO LATACH W LIPCU LUB SIERPNIU 2007???
Piszcie na moj email!
gosianowicka@msn.com


Magdalena Jaskulska , rok ukończenia szkoły: 1998
e-mail: magdalena.jaskulska@onet.eu
Data wpisu: 25-Jun-2007 14:17:53

Wiele wspomnień mi przechodzi przez myśli. Teraz, kiedy kilka dni temu obroniłam tytuł magistra, mogę się "zatrzymać" i przypomnieć sobie dawne czasy (choć nie tak odległe). W podstawówce byłam "szarą myszką" i nie uczyłam się na piątkach, mimo że należałam do najlepszej w tamtym czasie klasy. Bardzo często nauczyciele tej szkoły stawiali dość wysokie wymagania swoim uczniom, a ja oczywiście byłam tak leniwa, że rozpaczałam - nic dziwnego skoro z matematyki i fizyki oraz z chemii nie byłam geniuszem. Jednak to się zmieniło w siódmej klasie. Chyba dostałam jakiegoś "oświecenia", bo ze ścisłych przedmiotów zaczęłam dostawać piątki i czwórki, a nie jak wcześniej, trójki. Mimo wszystko jestem zadowolona z tych wysokich wymagań, bo szkoła dobrze mnie przygotowała do dalszej nauki w Liceum.
Moja wychowawczyni, Pani Dyrektor Krystyna Rosińska opiekowała się moją klasą przez całe osiem lat, co bardzo mnie przywiązało do jej osoby, dlatego staram się ją odwiedzać w miarę moich możliwości.
Wspominając konkretne zdarzenie, to przychodzi mi na myśl jedno, które bardzo dobrze pamiętam. To było w czwartej klasie, drugi dzień roku szkolnego, matematyka z Panią Sieczka (bardzo surowa i wymagająca nauczycielka). Pierwsze "poważne" upomnienie. Pani coś nam zadała. Wszyscy pisaliśmy ołówkiem, a mój ołówek nie był dobrze naostrzony. Pani to zauważyła i zganiła mnie za to, a ja czułam jak zrobiłam się czerwona na twarzy, i jeszcze trochę, a bym się popłakała. Potem matematyka była moją zmorą aż do siódmej klasy. Teraz kiedy to wspominam, śmieję się do rozpuku, a co najważniejsze jestem wdzięczna, że miałam taką nauczycielkę, bo dzięki niej uniknęłam losu nieuka, dała mi dobry start w przyszłość.

Serdecznie pozdrawiam Panią Dyrektor oraz:
Anię B., Agnieszkę J., Karolinę G., Magdę M., Martę S., Zosię W., Ulę Ł., Rafała S., Kamila S., Julię L., Emilę P., Marcina G. oraz Sandrę W..


Marta Wronska-Gruszko , rok ukończenia szkoły: 1992
e-mail: martawg@gmx.de
Data wpisu: 18-Jun-2007 13:46:27

Witam wszystkich Absolwentow! :-)
Pozdrawiam goraco wszystkich nauczycieli!


Podczas uczeszczania do Dwudziestej Trzeciej przez pierwsze cztery lata moja wychowawczynia byla Pani Wenda (i tu pozdrowienia dla mojego szkolnego kolegi Krzyska Pujdaka!).
Wspominam ja mile, a przede wszystkim pamietam jej opowiesci na lekcjach, dotyczace polityki.

W moim osobistym zyciu w zwiazku z jej osoba nasuwa mi sie takie wydarzenie, ktore pamietam do dzis...

Bylo to tuz po wybuchu reaktora w Czarnobylu. Stalam w dlugiej kolejce przed gabinetem higienistki, gdzie podawano nam do picia plyn Lugola. Poniewaz wspolczujaca istota bylam i bojazliwa, patrzac na reakcje kolezanek i kolegow po wypiciu tego swinstwa, jakos nie kwapilam sie z przechodzeniem do przodu i przepuszczalam innych w kolejce...w koncu zaczelam sie walesac po korytarzu.
Wtedy przyuwazyla mnie Pani Wenda. Podeszla do mnie i spytala, czy juz pilam plyn. Poniewaz nie umialam klamac, przyznalam sie ze jeszcze nie. Wtedy ona stanela ze mna w kolejce i dopilnowala mnie do samego konca, az zobaczyla ze zawartosc kubeczka znika w mojej buzi....oj niedobre to bylo strasznie, ale gdyby nie ona to bym sie pewno jakos "uchowala" od tej praktyki, zreszta na moje nieszczescie, wiec jestem jej za to teraz wdzieczna bardzo. :-)

Pamietam tez jak byla akcja picia mleka w szkole i na dlugiej przerwie w korytarzu glownym pani rozlewala uczniom gorace mlego do bialych kubkow z napisem "Spolem". Pamietam smak tego mleka i korzuch na wierzchu...to byly czasy! A pani nalewala mleko chochla z prawdziwego niebieskiego metalowego wiadra... :-)

Pewnego razu przyszlam tez na zajecia z jezyka polskiego w trzeciej klasie i okazalo sie ze mielismy do nauczenia sie na pamiec wiersz, o ktorym ja na smierc zapomnialam. Serce bilo mi jak mlot a ja, poniewaz bylam 32-ga w dzienniku, zamiast zglosic Pani nieprzygotowanie... pozornie spokojnie czekalam na swoja kolej...i uczylam sie wiersza sluchajac kolezanek i kolegow deklamujacych przede mna. Wiersz powiedzialam na piatke bo caly zapamietalam...tylko Pani Wenda powiedziala, ze bardzo smutno mi to wyszlo. A ja przeciez skupiona bylam na tym, zeby wszystko, co przed chwila slyszalam, dobrze zapamietac...Eh!

Po czwartej klasie z powodu naboru do Szkoly Sportowej moja klasa IVA przestala istniec. Wiele moich kolezanek i kolegow rozpoczelo swoja sportowa kariere, a nasza klase podzielono. Mnie i moja przyjaciolke Malgosie Groth oraz kilka jeszcze osob z naszej klasy przydzielono do owczesnej klasy IVC i w nastepnym roku szkolnym rozpoczelismy wspolnie nauke w nowo powstalej klasie VB.

To juz kolejny rozdzial w moim zyciu szkolnym...Nasza wychowawczynia zostala Pani Kaling. Chyba mocno przezylam rozstanie z moja poprzednia klasa bo poplakiwalam sobie wtedy oj poplakiwalam z byle powodu. :-( Cale szczescie Gosia byla zawsze w mojej lawce obecna i pomocna...bylysmy jak "papuzki nierozlaczki".
Pisalam wiersze, fascynowalam sie "Ania z Zielonego Wzgorza" i moja idolka wsrod nauczycielek byla Pani Polomska, ktora serdecznie pozdrawiam!!!

Pewnego dnia mama zaplotla mi wlosy w malutkie warkoczyki na noc. Gdy rano sie obudzilam i je rozplotlam okazalo sie, ze mam mnoooostwo wlosow na glowie! Ale frajda! Z ta burza wlosow powedrowalam wtedy do szkoly nieswiadoma tego, ze wlasnie tego dnia klasa nada mi przezwisko, ktore bedzie funkcjonowalo juz do konca...
Nazwano mnie Peruka lub zamiennie Peruleczka. I tak tez juz zostalo.

A potem stawalismy sie kobietami i mezczyznami, byly pierwsze sympatie i milosci. Tworzyly sie pierwsze "dorosle" pary...
Wybieralismy nawet Miss i Misstera Klasy (Missterem zostal Bartek Rucinski :-) ).
Pamietam ze Mariusz Uszlinski i Grzesiek Walczak rywalizowali w sporcie i byli wtedy naszymi owczesnymi "macho" :-).

Wspomnienia moglabym mnozyc, poniewaz z tamtych czasow zostaly mi, gleboko schowane w szafie, pamietniki...! Pisalam skrupulatnie kazdego dnia. To byly zlote czasy. Lata spedzone w Szkole Podstawowej Nr 23 to wspanialy okres mojego zycia i zawsze bede je wspominac z lezka w oku...
Moja paczka kolezanek to : Malgosia Groth, Justyna Filcek i Marta Rzeznik. Razem spedzalysmy najwiecej czasu, rowniez poza szkola... :-)


Pozdrawiam goraco. :-)


Agnieszka Zdrojewska, w szkole Szymanek , rok ukończenia szkoły: 1989
e-mail: agaz@autograf.pl
Data wpisu: 31-May-2007 11:21:34

Dzisiaj dopiero tu dotarłam. Strasznie nas tu mało z naszej VIII a. Szkoła była rewelacyjna, co potwierdza fakt, że w tym roku idzie do niej moja córcia. Poczułam czar dawnych czasów, kiedy z drżeniem kolan szłam ją zapisać. Stare schody i wogóle niewiele się zmieniło.
A ze wspomnień? Wycieczki w góry i wyprawy na Kaszuby z SKKT, gra w piłkę, leserowanie podczas biegów terenowych na W-F, trochę stresów, pierwsza miłość i poczucie, że to moje niejsce. Dużo więcej oczywiście, raczej do przegadania.


Jan Blok , rok ukończenia szkoły: 2000
e-mail: j.blok@wp.pl
Data wpisu: 11-May-2007 23:20:29

Przede wszystkim pozdrawiam absolwentow rocznika 2000!Byl to jedyny w swoim rodzaju rok, gdyz konczyly go nie tylko VIII klasy zamykajac tym samym stary system edukacji ale i takze VI klasy.

Pozdrawiam serdecznie absolwentow mojej "wybuchowej" klasy VI B.Nie zapominajac o naszym wychowawcy Witoldzie Szabowskim.

Mile wspominam tamte lata spedzone w "czerwonej" szkole.Nie zaluje tych lat!
Jak przypomne sobie swietnych nauczycieli, na czele z p. Wieruckim, od razu usmiech pojawia mi sie na twarzy.Na pewno nie zapomne o tej szkole.To byly lata!!!

Trzymajcie sie starzy koledzy i stare kolezanki!


Gośka Dominiak , rok ukończenia szkoły: 1988
e-mail: msumila@op.pl
Data wpisu: 10-May-2007 20:41:16

Pozdrawiam absolwentów wszystkich roczników.Maceta który wysępił ode mnie przepiękną tarczę z herbem Gdańska do munduru harcerskiego-mam nadzieję ,że jej nie przepiłeś. Słonia, który witał mnie na ulicy uderzeniem w plecy, ciekawe czy dalej podrywasz dziewczyny w ten sposób?Pozdrwiam całą moją klasę a szczególnie tych z którymi nie widziałam się od czasów ukończenia szkoły. W sumie to moglibyśmy się skrzyknąć i pogadać o starych czasach, a myślę że były to najcudowniejsze lata. Nawet nauczyciele byli cudowni, niezapomniana wychowawczyni pani Alina Nowakowska zawsze oddana swojej klasie-walcząca o każdego ucznia jak lwica.Humorzasta pani Wojkiewicz, która świetnie uczyła matmy,choć nigdy nie było wiadomo kiedy się jej podpadło.Równie cudowna pani Kujawa- świetna matematyczka ,szkoda że uczyła nas tylko rok.Twarda i niezłomna pani Lewicka od geografii i szalony dyrektor od fizyki,dzięki któremu wciąż pamiętam pałeczkę ebonitową i co się z nią działo po włożeniu do nosa, dobrze że nie musiałam doświadczać tego na sobie. To były czarodziejskie lata,żal tych bezpowrotnych chwil.....
Odezwijcie się ludziska. Kasiu Szemro- buziaczki.Pozdrowienia dla niezapomnianych kumpli: Rafała Mażniewskiego, dzięki twojemu nazwisku trafiłam na stronę naszej szkoły,Maćka Niedzielskiego-klasowego mózgu, Rafała Richerta, Mariusza Jamrozika, Piotrka Ciesielskiego i innych.


M A C E T , rok ukończenia szkoły: 83
Data wpisu: 12-Apr-2007 14:15:44

bylo niezle szkoda ze tylko krzysiek cos napisal
Pozdrawiam wsystkich nauczycieli z moich lat edukacji


Gluszek Elzbieta(obecnie Daschke) , rok ukończenia szkoły: 1972
e-mail: daschke@arcor.de
Data wpisu: 25-Mar-2007 01:03:23

Calkiem przypadkowo dowiedzialam sie ze nasza Szkola nr.23 obchodzila 100-lecie,tylko szkoda ze tak pozno,bo napewno wstawilabym sie na te uroczystosc nawet z tego wzgledu,zeby wejsc w te mury szkolne i powspominac te najwspanialsze moje lata,ktore wspominam jednak do dzis z lezka w oku.
Bardzo czesto przegladam wspomnienia absolwentow naszej szkoly z nadzieja ze ktos z mojej dawniejszej klasy zglosil sie.Ale niestety oprocz Zbyszka Knajdrowskiego(z ktorym juz sie skontaktowalam)nikt nie dal znac o sobie.Wyslalam tez do Iwony Plotki e-mail,ale nie mam do dzis zadnej odpowiedzi.
Moze jednak ktos z naszej dawniejszej klasy (VIII C)przeczyta i zglosi sie.
Serdecznie pozdrawiam wszystkich,oraz cale grono pedagogiczne;wspanialych nauczycieli z mojego rocznika 1964-1972,ktorych bardzo milo wspominam i nigdy nie zapomne
SZKODA ZE TAMTE LATA JUZ MINELY

GLUSZEK ELZBIETA(DASCHKE)


Laura Mazurek , rok ukończenia szkoły: 2006
e-mail: laura_1996@poczta.onet.pl
Data wpisu: 30-Jan-2007 20:08:53

Co prawda nie ukończylam tej szkoly do konca poniewaz przed rozpoczeciem 5 roku w tej szkole wyjechalam do Angli. Ale pamiętam te lata w szkole. Klasa zero - Pani Bella. Była bardzo mila nauczycielka i sprawiedliwie oceniala. pani Pawlak od religi - bardzo fajna i mila nauczycielka, prawie nigdy nie krzyczala. Klasa 1-3 - Pani Wójcik - byla mila dla dzieci. Klasa 4 - Moja ukochana Nauczycielka P. Tokarska. Ona byla bardzo mila dla dzieci i wiele ich nauczyla. Chce tez podziekowac innym nauczycielow: P. Laskowskiej, P.Łoś, P.Michalskiej, P.Haase i P. Rosińskiej - Dojlido za pilnowanie spraw szkoly. Pozdrawiam wszystkich nauczycieli i dzieci z klasy 5a. Nigdy o was nie zapomne.Laura Mazurek


Karolina Buchalska , rok ukończenia szkoły: 2006
e-mail: karolcia24-03-1993@o2.pl
Data wpisu: 14-Jan-2007 18:11:48

Najpierw chciałam pozdrowić wszystkich. Dosłownie wszysctkich, znaczy związanych ze szkołą:D.
A przede wszystkim pare nauczycielek:
Panią Połomską- moją byłą panią wychowawczynię.
Panią Stole- fenomenalną nauczycielkę historii.
Panią Łobodę, która uczyła mnie w 5 i 4 klasie (mam nadzieję, że już wróciła i wyzdrowiała).
Panią Miszewską- także panią wychowawczynią (w klasach 1-3)
Panią Tokarską (tęsni mi się za pani lekcjami informatyki)
A wspomnienia? Cóż, na pewno ciekawe. Uzbierało się ich trochę w ciągu tych sześciu lat, spędzonych w tej szkole. Są złe i są dobre, ale sądzę, że lepiej jest tych dobrych. O złych się i tak zawsze zapomina a o tych lepszych, pamięta. To chyba na tyle, bo wolę się nie rozpisywać;-).
Życzę, żeby w 2007 wszystko poszło dobrze (trochę spóźnione życzenia)
Pozdrawiam


Kasia , rok ukończenia szkoły: Chodzę do tej szkoły
e-mail: Nie mam
Data wpisu: 2-Jan-2007 17:48:17

Ta szkoła jest wspaniała! Pozdrawiam całe Grono Pedagogiczne a w szczególności p. Zając


Krzysztof Pujdak http://krzysztofp.fotopic.net , rok ukończenia szkoły: 1992
e-mail: pujdak@o2.pl
Data wpisu: 30-Dec-2006 01:47:29

Przepraszam, pomyliłem rok ukończenia szkoły. Moja klasa skończyla SP23 w 1992 roku, ja odszedłem w roku 1990.
pozdrowienia


Krzysztof Pujdak http://krzysztofp.fotopic.net , rok ukończenia szkoły: 1991
e-mail: pujdak@o2.pl
Data wpisu: 30-Dec-2006 01:28:17

Witam,
przypadkiem trafilem na ta strone, bardzo fajna.
Z powodu dwoch zmian miejsc zamieszkania w sumie spedzilem w SP23 tylko 3 lata (klasy I-II oraz V). Pare dziwnych epizodow pozostalo mi w pamieci:
Ten najmniej pozytywny:
1. W pierwszej czy drugiej klasie moja wychowawczyni pani Wenda zakazala noszenia zegarkow. A moj tata kupil mi zagranica piekny elektroniczny zegarek, z ktorym nie moglem sie rozstac nawet na pare godzin-oczywiscie nauczycielka mnie przylapala. Zrobila ze mnie posmiewisko przed cala klasa, nazwala mnie "Hitlerkiem" (pamietam to na 100%, moglbym przysiac) oraz zagrozila, ze sprzeda moj zegarek na rynku, zeby kupic sobie kawe (oczywiscie ja, 8letni brzdąc jej w to uwierzylem i baaardzo sie zmartwilem). Po dwoch dniach zegarek na szczescie mi oddala.
2. Pamietam jeszcze, jak pani Wenda opowiadala jakies bajki o dobrym socjalizmie i zlych rewanzystach zachodnioniemieckich, chcacych wywolac wojne z Polska. Bardzo dobrze utkwilo mi to w pamieci, bo stalo to w sprzecznosci z tym, co mowili mi rodzice w domu.
3. Bardzo dobrze z mojej VI klasy pamietam pania Lewicka od geografii, owczesny postrach ;)))) Ona z kolei miala odwage mowic rzeczy wowczas bardzo niepoprawne politycznie.
Raz zrobila kartkowke, ja niestety nie bylem zbyt dobrze przygotowany (na koniec klasy mialem chyba zreszta i tak piatke) i sciagnalem wszystko od mojego kolegi z ławki Waldka Skorupskiego. Slowo w slowo. Dostalem z kartkowki piatke, biedak Waldek tylko 4+. ;))))))))))))
4. Poza tym pamietam, ze niedaleko, kolo katedry robili frytki. To byl hit. Wyprawa po frytki to byl "highlight" calego dnia... :)

Szkoda, ze innych absolwentow naszej szkoly nie mozna znalezc w necie. Moze za kilka lat bedzie mozna sie latwiej znalezc?
pozdrowienia dla wszystkich odwiedzajacych te strone,
Krzysztof Pujdak (moja klasy to VIIIa i VIIIb z 1991 roku)
http://krzysztofp.fotopic.net


Dorotka:) , rok ukończenia szkoły: UKOŃCZĘ w 2007 :D
e-mail: dorotka__1994@buziaczek..pl
Data wpisu: 27-Nov-2006 15:23:31

oooo
jest wiele miłych wspomnien!
:*
np.
jak pasowałam pierwszoklasistów:D
było super!
jak Kamilka sie spytała w jakiej dzielnicy jest nasz szkoła jakaś dziewczynka powiedziała: NASZA SZKOłA JEST NAJLEPASZA!!:*
:*Pozdrawiam:*


Asia Stępień , rok ukończenia szkoły: 1997
e-mail: j.stepien1@wp.pl
Data wpisu: 17-Nov-2006 13:02:50

Rewelacyjna szkoła, wspaniałe wspomnienia, generalnie najlepszy okres w moim życiu [przynajmniej do tej pory ;-)] Te 8 lat podstawówki to okres beztroskiego życia i niekończących się wygłupów i zabaw. Wszystko skończyło się najpierw wyprowadzką z Oliwy, potem zakończeniem edukacji w sz.p. 23. Ta szkoła i okolica gdzie wtedy mieszkałam to miejsca do których chce się czasami wracać, choćby z ciekawości żeby zobaczyć co się zmieniło. Pozdrawiam serdecznie moją wychowawczynię p.Jadwigę Laskowską i wszystkich nauczycieli, a także Magdę, Olę, Lindę, kolejną Olę :), Karolinę, Zuzę, Pawła, Tomka, Janka, Przemka i wszystkich z klasy VIII A z rocznika '97. A korzystając z okazji: ludziska odezwijcie się jeśli macie oczywiście ochotę :) do mnie na adres j.stepien1@wp.pl Może uda się zorganizować jakieś spotkanie w przyszłym roku?To już 10 lat od zakończenia podstawówki :) Dajcie znać. Pozdrówka


Krzysztof Hoppe , rok ukończenia szkoły: 1980
e-mail: krzysztofhoppe@interia.pl
Data wpisu: 1-Nov-2006 23:08:45

Ukończyłem szkołę w 1980r.Mój brat rok wcześniej.Przeżyłem tam cudowne lata. Pozdrwiam moich nauczycieli wszystkich znajomych przyjaciół i obecną kadrę nauczcielską.Czekam na kontakt.


Kasia. , rok ukończenia szkoły: 2005
e-mail: kasia.13@op.pl
Data wpisu: 14-Oct-2006 14:42:36

Kurde .. tęskno mi troche za tą szkołą :(

..


Teresa Myszkier-Klecha , rok ukończenia szkoły: 1964r.
e-mail: klecha1@tlen.pl
Data wpisu: 23-Sep-2006 16:07:52

Witam- jestem juz kobieta nie młodą, szkole podstawową ukończyłam w roku 1964 , mile wspominam te szkołę i koleżanki i kolegów z mojej klasy 7a , pozdrawiam Was wszystkich oraz grono Pedagogiczne.Teresa.


Zuzia Brand , rok ukończenia szkoły: 2006
e-mail: zuza38@poczta.onet.pl
Data wpisu: 28-Aug-2006 20:34:02

Och....będę tak tęskiniła za moją starą szkołą.... :( chcę pozdrowić kilka magicznych nauczycielek :

Panią Połomską moją wychowawczynię :*
Panią Stolę świetną nauczycielkę Historii
Panią Platę wspaniałą i zabawną matematyczkę
Oraz moją wspaniałą dyrektorkę

:) :) :) :)

Pozdrowienia dla :

Gosi K. -- > była 6b
Karoliny W. -- > była 6b
Ani M --> była 6b
Karoliny B. --> była 6b
Ali R. --> była 6b
Piotrka W. -- była 6b
Agaty Cz. -- była 6b

I WSZYSTKICH INNYCH ! TRZYMAJCIE SIĘ


Katarzyna Kosiorek kl A , rok ukończenia szkoły: 1995
e-mail: kasakos2@o2.pl
Data wpisu: 19-Aug-2006 11:03:25

Witam serdecznie wszystkich nauczycieli i uczniów.
Na początku chciałabym zaznaczyć, że w kronice jest błąd w moim imieniu i nazwisku uprzejmię proszę o poprawę.
Samą szkołę wspominam dosyć dobrze, nauczycieli natomiast różnie. Bardzo miło myślę o Panu Szabowskim, Pani Kaling,Pani Kowalczyk, Ks. Mirku. Najmilej wspominam naszą Wychowawczynię Barbarę Witkowską i Panią Mikos były super.
Nienajlepiej wspominam Panią Platę, matematyki nauczyłam się dopiero w liceum, bo przy tablicy jak ktoś nieumiał to nie mówiono odrazu ,,pała siadaj" tylko tłumaczono. Niezadobrze wspominam także
Panią Grzonkę u której na lekcji była nerwowa atmoswera, jednak bardzo ją sznuję bo lekcje były bardzo pomysłowe i owocne jak się okazało, gdyż w krótce sama będę nauczycielem historii i wosu.
Ciepło wspominam też naszą klasę o której mówiono,że jest najgorsza w szkole, chociaż to była nie prawda. Klasa nie była zgrana ale była bardzo fajna i ciepło Wszystkich wspominam.


Radosław Dąbrowny , rok ukończenia szkoły: 99
e-mail: KAFTAN-r9@o2.pl
Data wpisu: 11-Aug-2006 14:50:39

Ta szkoła była spoko i w ogóle było fajnie
ale chciałbym zaznaczyć że nienazywam się JAROSŁAW!!!!!!!!!!!!!!!!
Tylko Radosław! strona szkoły i takie gafy

licze na zmiane mego imienia na liscie absolwentow z roku 98/99
VIII A pozycja 11.

Pozdrawiam


janek , rok ukończenia szkoły: 1945
e-mail: janusz@interecho.com
Data wpisu: 23-Jul-2006 16:10:37

Osobiscie rozpoczałem naukę w 1945r, własnie w tej cudownej czerwonej szkole nr23.Przeniesiono mnie potem do szkoły białej,a następnie do szkoły nr 35.Najbardziej wspominam moje wspaniałe i cudowne nauczycielki, Panią Langer i Panią Danielewicz.
Ze szkoły białej pamietam pana wożnego Lidzbarskiego,ktory to zawsze posiadał ładne psy/owczarki niemieckie./
Ostatnio bardzo wzruszył mnie uczeń szkoły 23 z rocznika 43-45,Pan Lorenz z Niemiec.
Mieszkał wowczas przy ul Spacerowej .Prosze mi wierzyć ,patrzac na swoją szkołe z lat młodzieńczych rozpłakał sie jak małe dziecko..Skrycie wytarł łzy i powiedział,ze to łzy szczecia,bo mogł jeszcze raz obejrzec miejsce swoich miłych wspomnien.Pomimo ,iż nauczyciele i czasami przeciagneli witką,to wspomina ich z wielkim sentymentem i szcunkiem. Pozdrawiam wszystkich uczniow szkoły czerwonej,białej i 35 tki.
Jan Lange.Obr Westerplatte,
/Georgstrasse /


Ola Sumiła , rok ukończenia szkoły: 2006
e-mail: koniaraola@vp.pl
Data wpisu: 11-Jul-2006 16:58:54

Bardzo dobrze wspominam tą szkołe i bardzo żałuje że musiałam z niej odejść.
Pozdrawiam wszystkie nauczycielki, chłopaków i zuzie m z 6b


AniA})i({ , rok ukończenia szkoły: 2006
e-mail: gg:5485459
Data wpisu: 5-Jul-2006 22:02:09

Skończyłam niedawno szkołę, ale muszę się przyznać, że tęsknię za niektórymi z nauczycieli i kolegów. Naaaaaajmilej będę wspominać oczywiście panią Platę, ale uważam, że każdy nauczyciel z 23 był wspaniały;))


beata , rok ukończenia szkoły: 87
e-mail: beata.klein@gmx.de
Data wpisu: 2-Jul-2006 23:09:55

moje wspomnienie? pani wojkiewicz od matmy. cos strasznego, zawasze sie jej batam. byta ostra i niesprawiedliwa, miata swoich ulubionych uczniöw. Ale matmy sie nauczytam. pamietam naszego dyrektora, jego testy z fizyki, jak czytat swoje gazety i podgladat czy zwalamy....
pania okoniewska, i jej kary.
i cata klase, mielismy duzo przygöd...po tej szkole nie miatam juz nigdy tylu przyjaciöt i kolezanek...


Paulina , rok ukończenia szkoły: 2006
e-mail: paszka12@tlen.pl
Data wpisu: 26-Jun-2006 14:59:12

Nigdy nie zapomnę tej szkoły...nauczycieli...i moich rówieśników...A szczególnie p. Krystyny Sosnowej,p.Sylwi Łoś i pani dyrektor...Tęsknie a dopiero mineło pare dni


Martusia z bylej zajefajnej klasy 6c , rok ukończenia szkoły: Wazne ze ukonczylam;p
e-mail: Martusiaaa_91@wp.pl
Data wpisu: 24-Jun-2006 21:36:16

Siema...Siemano
Oj! Az mi sie plakac chce jak widze tez wpisy a zwlaszcza wpisy moich przyjaciól.
Szkoda ze niemoge juz wrócic do tej szkoly i znów sie uczyc w drugiej lawce od tyl rzedyu od sciany:)hihi

Pozdr.


uczennica , rok ukończenia szkoły: został mi jeszcze miesiac=(
e-mail: paulina_m93@interia.pl
Data wpisu: 19-May-2006 19:03:34

Szkola supper, uczniowie też, nauczyciele fajni szczegulnie moja wychowawczyni Pani Plata=D i Pani Laskowska (szkoda że w tym roku nie pracuje) zastepuje ją Pani Sosnowa też miła


kfdjhglkrsd , rok ukończenia szkoły: 2005
e-mail: xxx
Data wpisu: 15-May-2006 16:41:45

ooooooo kkkkkkk rrrrrrrr oooooo ppppppp nnnnnnn aaaaaaa sssssss zzzzzzz kkkkkkkk oooooooo łłłłłłłł aaaaaaaaaa


Go3IX :D , rok ukończenia szkoły: 2001/2002
Data wpisu: 11-Apr-2006 14:19:00

hym... Co by tu napisac?? :) Wspomnien zwiazanych z ukochana szkołka 23 jest multum :) nie starczylo by dnia ani nocy zeby wszystko opisac i podzielic sie z wami tym wszystkim... Napisze krociutko Pozdrowy dla wszystkich ludkow ktorzy konczyli ze mna ta szkolke w latach 2001/2002:D Dla mojej najwspanialszej wychowawczyni (do ktorej kazd mial respect :D) P.Grazyny Sieczki no i wszystkich pracownikow szkoly tych bardziej i mniej przeze mnie lubianych:D

Ps:Ludziska trza pomyslec co by sie spotkac i powspominac stare dobre czasy:DMoze jakies ognicho w dolince:D
##>>>WIADRO WIEC JESTEM<<<##


Damian , rok ukończenia szkoły: 2005
Data wpisu: 20-Oct-2005 12:48:43

Pozdrowienia dla P.Tokarskiej i Pana Szabowskiego :)


Jagoda , rok ukończenia szkoły: 2005
e-mail: ramirez32@buziaczek.pl
Data wpisu: 16-Oct-2005 16:40:38

strasznie tesknie do mojej czerwonej szkolki....i ogolnie do oliwy....trojmiasta....polski....jestem teraz w irlandii a konkretnie to w Dublinie i przyznam ze dopiero teraz doceniam jak cudownie kiedys bylo...=.(...hlip


Magda Kocuniak , rok ukończenia szkoły: 2004
e-mail: liza31@op.pl
Data wpisu: 13-Oct-2005 19:07:41

wszystko ladnie pieknie, w koncu zostal dodany moj rocznik tylko czemu mnie nie ma na spisie w bylej 6a? tam jest MAGDALENA a ja jestem MAGDA... we wszystkich dokumentach mam MAGDA wpisane, nie MAGDALENA... wiem ze sie czepiam :P

Chcialbym powiedziec ze ... tesknie za moja byla klasa... mowiac klasa mam na mysli nie tylko kolegow i kolezanki ale i wychowawce - Pania Danute Lobode... nasza "sluzbowa Mame"...


Aga , rok ukończenia szkoły: 2004
Data wpisu: 18-Sep-2005 17:52:29

ja sie zaraz porycze, ja chce z powrotem do podstawówki... wtedy życie było mnie skomplikowane i mniej zadawane było miałam zawsze dużo czasu dla siebie nie to co teraz... a klasa była jak druga rodzina... i chyba nigdzie już czegoś takiego nie znajde... ale ostatecznie nie jest teraz najgorzej ale w podstawówce było lepiej... Pozdrawiam całe grono pedagogiczne i moją byłą klasę :*


IzuNia , rok ukończenia szkoły: 2000/2001
e-mail: izunia.net@interia.pl
Data wpisu: 3-Sep-2005 18:08:39

Bardzo mile wspominam lata w 'czerwonej szkole'. Na lekcjach nigdy nie bylo nerwowej atmosfery, mozna bylo sie posmiac, wyluzowac ale najwazniejsze, czegos nauczyc. Najsmieszniej zwykle bylo na muzyce u pana Wieruckiego, to byl dopiero gosc. Na matematyce u pani Platy tez byl niezly ubaw! Przyklejalysmy na jej lekcji strzepy kartek klejem do lawki, chyba miala troche dosyc naszej klasy hehe, zaczela do nas wolac 'czolem trabki', jak wchodzila do sali. Najsympatyczniejsza nauczycielka, ktora bardzo milo wspominam byla wychowawczyni naszej klasy (VIc), pani Danuta Łoboda, ktora byla bardzo spokojna w stosunku do takich lobuzow jak my i zawsze sluzyla swa pomoca. Z checia spotkalabym sie w starych murach szkoly z cala nasza byla klasa. Pozdrawiam!!!


Uczennica Pani Wendy , rok ukończenia szkoły: nie ukończyłam
Data wpisu: 5-Aug-2005 19:40:57

Bardzo dobrze pamiętam rok 1969, kiedy z kartonowym tornistrem, z duszą na ramieniu dzielnie szłam do 23.Mieszkałam na ulicy Żubrowej, a cmentarz po drodze ze szkoły i park, były najcudowniejszymi miejscami pod słońcem.Po ukończeniu klasy V,niestety musiałam zmienić szkołę, bo otrzymaliśmy mieszkanie na Żabiance, a mama wolała żebym nie dojeżdżała.Moją wychowawczynią była Pani Wenda,w kl.IV Pani Nowakowska od języka polskiego a w V Pani Rajkowska od języka rosyjskiego.Chcę wyrazić wdzięczność Tym Wspaniałym Wychowawczyniom.Do dziś pamiętam podpis, nie piątkę Pani Wendy, jak to mnie zmotywowało do ćwiczeń...! Zamiłowanie do czytania, te początki- to zasługa Pani Nowakowskiej i kiedy jedyna w klasie "gdzieniegdzie" napisałam dobrze, ta pochwała..do dziś pamiętam! Zamiłowanie do języków zwdzięczam Pani Rajkowskiej(Toczka). A wszystko to zaowocowało tym, że sama jestem nauczycielem, w szkole podstawowej i bardzo często z Przymorza moje kroki kieruję na Opacką, popatrzeć na szkołę, wejść do parku czy na cmentarz.Wspaniali Pedagodzy: P.Wojkiewicz, P.Cholewińska, P.Tadajewska. Może nie Wszystkich pamiętam, ale Wszystkim Wam dziękuję za te lata.


Nieznany , rok ukończenia szkoły: 2005
e-mail: brak
Data wpisu: 17-Jun-2005 14:25:58

Strasznie mi smutno :( Bo już za kilka dni nie będe chodziła do tej szkoły. Nie myślałam o tym jeszcze tak, ale teraz se właśnie uświadomiłam że już niedługo koniec roku ;( Dałabym wszystko żeby jeszcze pochodzić miesiąc do "czerwonej"


Maciek Stańczyk , rok ukończenia szkoły: jeszcze nie ukończyłem Szkoły nr 23 imieniem "Dzieci Swiata"
e-mail: maciek1994_2000@o2.pl
Data wpisu: 14-Jun-2005 11:15:05

ja jeszcze nie jestem absolwentem moja wychowawczyni ma na imie Jadwiga Laskowska
jestem troche zły bo nie mogłem uczystniczyć w 100-leciu szkoły bo musiałem jechać z mamą do lekarza


Ania Bocheńska , rok ukończenia szkoły: 2000
Data wpisu: 2-Jun-2005 10:04:42

Mnie także zdziwiła niewielka liczba absolwentów z mojego rocznika, zwłaszcza że, jak zauważył mój poprzednik, większość wciąż mieszka w okolicy. Szkoda też, że nie było p. Kolanowskiej, bo to dzięki Niej m.in. lata spędzone w 23 były tak wyjątkowe...:)


absolwent , rok ukończenia szkoły: 2000
Data wpisu: 1-Jun-2005 21:45:28

Również byłem na uroczystości 100-lecia. Interesująco, nie powiem :) Bardzo dobra orkiestra. Imponująca ilość ludzi na mszy, za to na części w szkole - zaskakująco mało. Tym bardziej, że 3/4 oboecnych (a zarazem niezwiązanych ze szkołą - czyli absolwenci, a nie obecni uczniowie) nie mieszka chyba już w okolicy, a znaleźli czas na przybycie. Za to najnowsi absolwenci ostatnich lat, studenci i nawet młodsi - niewiele twarzy widziałem. Sesja wymówką nie jest (no chyba że ktoś miał akurat dzisiaj exama jakiegoś...) - tak przykro, że starsi się pofatygowali nawet z zagranicy, a młodym za ciężko.


Tomek Bocheński , rok ukończenia szkoły: 1994
e-mail: olo6@poczta.onet.pl
Data wpisu: 1-Jun-2005 20:14:36

podzielam wszystkie pozytywne opinie.. dzis bylem na ochodach stulecia szkoly.. po 11 latach pierwszy raz moglem zwiedzic miejsca w ktorych tak dlugo mnie juz nie bylo.. martwi tylko jedno,.. ja tu nie widze zadnego wpisu ludzi z mojego rocznika!!!!!! :)
pozdrawiam wszystkich!
T.B. (OLO)


Wojtek Proma , rok ukończenia szkoły: 2001 - chyba ;)
e-mail: moskos@poczta.fm
Data wpisu: 31-May-2005 18:44:11

Oj wspomnienia są i to nie małe :D. Przed chwilą przejrzałem zdjęcia - "Każdy pirat z VI A bitwę pod Oliwą zna". NIezła była zabawa ;). A i program nauczania, który teraz chętnie bym jeszcze raz przerobił w liceum ;). Póki co niestety na zjazd przyjechac nie mogę, gdyż mieszkam teraz ponad 450 km od Gdańska. A w wakacje juz pęknie ponad 1000.
Powracając do wspomnień. Ja pamiętam swoją klasę bardzo dobrze :D. Mimo, iż wszyscy nam wpajali, że jesteśmy najbardziej niegrzeczną klasą to i tak potrafiliśmy się zgrać :D. W konkursach często triumfowaliśmy - ach ta zawodna pamięć ;). Ukłony w strone pani Laskowskiej za próby wychowania nas na przykładnych obywateli ;).
Pozdrawiam wszystkich serdecznie :D
Wojtek Proma

P.S W rocznikowym spisie absolwentów na tej stronie jest błąd w moim nazwisku :(. Bardzo proszę o naprawienie go :(.


Janina Dąbrowska , rok ukończenia szkoły: 1964
e-mail: jankaszel@interia.pl
Data wpisu: 22-May-2005 19:52:02

Pozdrawiam uczniów VIIb z rocznika 1964.Spędziłam w tej szkole 7 wspaniałych lat,które wciąż wspominam z "łezką w oku".Kiedy przejeżdżam obok mojej "czerwonej szkoły",to z dumą pokazuję ją moim dorosłym już dzieciom.
Do dnia dzisiejszego wspominam moich byłych nauczycieli:p.Wendę,p.Rajkowską i wielu innych.Na zakończenie VII klasy zrobiliśmy sobie wspólne klasowe zdjęcie.Patrząc na nie odżywają wspomnienia z tamtych lat.Z kilkoma osobami ze zdjęcia mam kontakt,gdyż mieszkamy nedaleko siebie.Mam nadzieję,że wielu z nas spotka się razem na Zjeździe.Do zobaczenia.....


neznany , rok ukończenia szkoły: brak
e-mail: laverga@tenbit.pl
Data wpisu: 14-May-2005 18:47:14

pamietam jak dzis "romana groznego" i jego sciskanie za szczeke i pytanie "nazwisko i klasa!!! pozdro dla pana rudnika meczylismy go strasznie a on zawsze byl ok nauczyciel z powolania chodzaca lagodnosc. i wielki szacunek dla pani nowakowskiej dzieki niej pokochalem literature. tylko pani sieczki nie wspominam milo wszyscy wiedza czemu;) chcialbym jeszcze chociaz raz zasiasc w sali nr 5 ktora byla nasza klasa i posluchac od mojej wychowawczyni p. zajac (pozdrawiam) jaki to ze mnie lobuz i ze nic dobrego ze mnie nie wyrosnie.pozdrawiam wszystkich absolwentow i nauczycieli bylych jak i obecnych.


Renata Ciecholewska obecnie Renate Grabowski , rok ukończenia szkoły: 1964
e-mail: Renate.Grabowski@hamburg-mitte.hamburg.de
Data wpisu: 3-May-2005 14:35:36

Bardzo mile wspominam lata szkoly.Pamietam szczegolnie droge do szkoly przez park oliwski.Chodzilam z wielka ochota.Wiele nazwisk zapomnialam ale gdy czytam innych wspomnienia to sobie dokladnie przypominam.Mieszkam od 20 lat w Hamburgu i odwiedzam regularnie rodzinne strony.Pozdrawiam szczegolnie Krystyne Kalage , Aline Dobrowolska ,Ryska Wacha,Danke Gawryluk,Jole Roguska.... w tej chwili nie przypominam sobie wiecej nazwisk.Prawdopodobnie odwiedze szkole podczas uroczystosci.Nie bardzo mi ten termin pasuje bo to sroda , a wiec srodek tygodnia a ja pracuje i nie mam tyle urlopu.Pozdrawiam wszystkich bardzo goraco - Renata.


Bogdan Golunski , rok ukończenia szkoły: 1965
Data wpisu: 28-Apr-2005 12:16:20

Gdy razem z moja kolezanka Rita Grinberg-Pluta podjelismy temat zbudowania witryny internetowej naszej starej budy SP23 nie wiedzielismy jaki ogrom pracy nas czeka. Ricie przypadlo zbudowanie witryny i wprowadzenia kroniki p. Jareckiej. Mnie z uwagi, na kontakt ze starymi Oliwiakami i dostepu do niemieckojezycznych zasobow archiwalnych, odtworzenie historii SP23 do marca 1945. Bylo to zadanie bardzo trudne z uwagi na sporadyczne informacje. Dzieki pomocy starych Oliwiakow, zwlaszcza p. Annemarie Gaber z Darmstadtu, oraz dostepu do niemieckojezycznego forum udalo sie zebrac troche informacji. Jak widac, nasza stara buda ma wielowiekowa historie. Powstawala na fundamentach poprzedniczek i wpisala sie na stale do historii Oliwy. Zycze jej dlugiego, owocnego zycia.


Tomasz Kurowski , rok ukończenia szkoły: nie ukończyłem
e-mail: almond34@op.pl
Data wpisu: 20-Apr-2005 20:59:58

Witajcie.......:) fajnie że jest taka stronka gdzie odżywają wspamnienia.Nie było mi dane ukończyć tej szkoły gdyż przeprowadzięm sie po 5 klasie,ale i tak pamiętam kilka osob....Derda,Rekowska,Łączny,Adamczyk.Wychowawczynie naszą panią Okoniewską,oraz nauczycielke matmy Pytkowską.Może ktos mnie pamięta a może ja kogoś......ciesze sie że mogłem tu byc przez chcwile....:)pozdrawiam Tomaszek


Ja / była 6c , rok ukończenia szkoły: 2004
Data wpisu: 6-Apr-2005 12:21:45

Szkoła to szkoła , nikt nie lubi chodzić do budy ! ale 2,3 to było coś :] to była szkoła eh tego nigdy nie zapomne jak i swojej wychowawczyni i byłej 6c jak bluzgałam pasiego ,czarneckiego i kowasia :)


Jerzy Faściszewski , rok ukończenia szkoły: 2000
e-mail: wood-elf@wp.pl
Data wpisu: 5-Apr-2005 18:51:26

Podstawówka.. Łzy cisnęły mi się do oczu, gdy stamtąd odchodziłem po 5 latach nauki.. (zacząłem w 4 klasie) Wspaniali ludzie, wspaniała atmosfera- w żadnym teraz innym towarzystwie nie znajduje takiej wspólnotym jaką stworzyła pani Kolanowska.. Była nam jak matka przez te lata naszego wychowawstwa.. Nigdy nie zapomne zajęć "z relaksacji", burzliwych często dysput na temat wartości, poszukiwania własnego "ja", odnajdywania drugiego człowieka obok mnie i wielu innych socjalizujących nas zajęć na godzinie wychowawczej.. Ludzi tak wspaniałych nie odnalazłem jak dotąd nigdzie (chyba że spotkałem się z koleżanką czy kolegą z klasy albo z klas sąsiednich)..
Wspaniałe były lekcje techniki i wychowania fizycznego u pana Szabowskiego (rym :)- zajęcia z rysunku technicznego przydają mi się teraz na Politechnice, za co ogromnie dziękuję. Należy również wspomnieć o lekcjach j. polskiego z panią Laskowską, która otworzyła mi oczy na piękno literatury, co zaowocowało w czasie późniejszym :)
Trudno mi się wysłowić, bo tyle wspomnień, tyle myśli mi przychodzi do głowy, gdy przechodząc koło szkoły patrzę wgłąb niej.. polecam każdemu, kto chce dla swojego dziecka dobrej atmosfery i poziomu nauki..
pozdrawiam wszystkich, którzy uczęszczali ze mną do tej pieknej jubilatki.


Teresa Myszkier-Klecha , rok ukończenia szkoły: 1963r.
e-mail: klecha1@tlen.pl
Data wpisu: 28-Mar-2005 20:10:31

Witam wszystkich którzy urodzili sie w 1950r. i chodzili do szkoły 23, Witam również Grono Pedagogiczne jezeli jeszcze zostali jacyś Nauczyciele,moją Kierowniczką była P.Bochenek - której mogiła jest na cmentarzu Oliwskim. Smutne jest to, że nie ma mnie na liście uczniów, a moje dane to Teresa Myszkier. Choć jestem już 55 letnią starszą panią bardzo miło wspominam moją Szkołę i moich Nauczycieli, Koleżanki i Kolegów.Jest to miłe wejść na stronę i popatrzeć jak kiedyś wyglądała moja Szkoła oraz powspominać stare dzieje! Teresa Myszkier


Tomasz Olech , rok ukończenia szkoły: 1975
e-mail: tomasz.olech@osk.pl
Data wpisu: 23-Mar-2005 11:45:37

Witam wszystkich moich nauczycieli, koleżanki i kolegów z lat 1967 do 1975.
Bardzo się cieszę na rocznicę obchodów 100-lecia naszej szkoły. Napewno zjawię się 1.06.2005 i stawię się na apelu absolwentów.Co do wspomień to niezapomnę nigdy naszej pani wychowawczyni z pierwszych lat panią Tadajewską oraz oczywiście naszego dyrektora Jeznacha zwanego również "Wentylem". Jestem Oliwiakiem chociaż mieszkam w Osowej. Jestem także absolwentem V LO w Oliwie i w czerwcu będą także obchody 60-lecia szkoły na których też będę.
Jeszcze raz pozdrawim moich nauczycieli i kolegów ze szkoły.


NaTaLkA , rok ukończenia szkoły: 2003
e-mail: natalkagda@o2.pl
Data wpisu: 18-Mar-2005 10:36:34

Chodziłam do klasy 6a - najlepszej klasy na świecie (w najlepszej szkole na świecie). Moją wychowawczynią była pani Sosnowa - pozdrawiam serdecznie ją i wszystkich innych nauczycieli. Ta szkoła jest po prostu super!!!!!!! Mała ale wszyscy się tu znają i są fajni nauczyciele. Zachęcam wszystkich, aby wybrali właśnie tę szkołę, a jeżeli chodzi o gimnazjum, to aby na pewno nie wybierali Gimnazjum nr1 we Wrzeszczu - nie idźcie tam, bo jest tam okropnie!!! No i tak w ogóle to pozdro dla wszystkich:)


Aga z byłej 6a , rok ukończenia szkoły: 2004
e-mail: www.w-obronie-zwierzakow.blog.onet.pl
Data wpisu: 14-Mar-2005 18:46:39

Na początek ostrzegam wszystkich przed pomysłem żeby pójść do gimnazjum 25 we wrzeszczu i wszystkich innych gimków we wrzeszczu: Tam ludzie są inni żyją w innym świecie, jeśli tam nie mieszkacie to się niepołapiecie. Kradzieże, rozróby, palenie i picie to ich całe życie! (wierszyk ^^ ale to wszystko prawda)

Chciałam pozdrowić wszystkich znajomych (uczniów jak i nauczycieli) nudzi mi się bez was i w ogóle, w moim gimnazjum jest beznadziejnie, moja klasa jest okropna, wychawawczyni też i w ogóle jest strasznie, najchętniej to bym do końca roku chodziła na wagary ^^ale nie moge :(


Ania z 6a uczennica pani Łobody , rok ukończenia szkoły: 2004
Data wpisu: 14-Mar-2005 13:41:01

Bardzo tęsknię za tamtymi czasami, nauczyciele są wspaniali i jeśli chcecie wysłać do tej szkoły swoje dziecko nie wahajcie się!!!! mam nadzieje ze nauczyciele mnie jeszcze pamietają!!!:):):):) papa


^;^ , rok ukończenia szkoły: !!!!!
Data wpisu: 14-Mar-2005 13:24:53

KIEDY BĘDZIE KRONIKA Z LAT 2003/2004????!!!!!! POZDROFFFFKA DLA WSZYSTKICH NAUCZYCIELI


Marcin z kozackiej klasy 6 b , rok ukończenia szkoły: 2003/2004
Data wpisu: 13-Mar-2005 11:29:35

Ta szkoła była niezła ale jak byłem odwiedzić nauczycieli to od razu mnie wygonili dlatego mam was w ...


Monika , rok ukończenia szkoły: 2004
e-mail: monika19915@wp.pl
Data wpisu: 4-Mar-2005 10:20:53

ta szkoła była superrr!!mam bardzo dużo miłych wspomnień z nią związanych!pozdrowienia dla wszystkich a w szczególności dla byłej klasy 6b!papapa


Patrycja Trochim , rok ukończenia szkoły: 2004
e-mail: www.kosiara_13@wp.pl
Data wpisu: 27-Feb-2005 20:25:50

Heh...! Tej szkoly nigdy nie zapomne!!!! Zawsze bede ja milo wspominac!!! Nigdy nie zapomne p. Łobody, p. Połomskiej, p. Stoli...!!!!
COOL-owe osobki z klasy 6a:
Pietrzak
Maniek
Bobcow
(swietej pamieci)Oskar
Karola
Aga
Madziora
Andzia
Ania
Danonek
...!!!!!


Paweł Pietrzak , rok ukończenia szkoły: 2004
e-mail: piecia14@gazeta.pl
Data wpisu: 20-Feb-2005 20:40:23

ehh...bardzo dobrze wspominam tą szkole nigdy niezapomne jak w 6 klasie chodzilo sie na długiej przerwie do piekarni po chleb,lody i mini pizze (gorzej bylo jak sie dowiedziala o tym nasza wychowawczyni p.Danuta Łoboda)moja najlepsza nauczycielka byla p.Plata i p.Polomska...ok kończe jak mozecie napiszcie mi e-maila kiedy bedzie uroczystosc 100-lecia szkoly


Kasia Szemro , rok ukończenia szkoły: 1988
e-mail: mail@horstens.com
Data wpisu: 14-Feb-2005 22:27:03

Wlasnie spedzilam chyba z kwadrans na czytaniu wspomnien roznorodnych absolwentow naszej "Dwudziestejtrzeciej". Milo bylo co jakis czas odnalezc znajome nazwisko. Wiele osob z VIIIa podzielilo sie swymi wspomnieniami. Z VIIIc nie odnalazlam nikogo - bede wiec pierwsza. Co nasuwa mi sie jako pierwsze na mysl, gdy wspominam nasza bude? Pani Wojkiewicz od matmy, ktora wywolywala nielada stresy, ale ktora naprawde potrafila nauczyc tego przedmiotu. Pani Nowakowska - nasza wierna wychowawczyni. Wycieczki z kola SKKT z Pania Lewicka. Drozdzowki od Grubej - trzeba bylo szybko biec, by zdazyc na jednej przerwie w ta i z powrotem. Wystepy teatralne pod kierownictwem pani Nowakowskiej. Czasem niezle psioczylam, ze trzeba bylo na to poswiecac swoj czas po lekcjach i czasem w weekendy, ale z prespektywy czasu: bylo warto! Ciekawa jestem czy moi koledzy/kolezanki z temtych czasow dotra na te strone internetowa. Bez nich nie bylo by oczywiscie wszystkich tych wspomnien. Jakby ktos chcial sie ze mna skontaktowac, to jestem osiagalna przez powyzszy adres mailowy.


Aga z byłej 6a , rok ukończenia szkoły: 2004
Data wpisu: 9-Feb-2005 10:44:44

Nie będe kłamać... nie lubiłam chodzić do tej szkoły (w ogóle nie lubie chodzić do szkoły jak każdy) ale wszystko co mineło wydaje nam się lepsze niż było. Fakt faktem że ta szkoła była super w porównaniu do mojego gimka PAMIĘTAJCIE LUDZIE NIE IDŹCIE DO 25 WE WRZESZCZU MOŻE SIĘ WYDAJE ŻE JEST FAJNA ALE TO TYLKO POZORY... NIE MOŻNA NAWET NA LEKCJI POPRAWIAĆ SPRAWDZIANÓW I SĄ PUNKTY CO ZANIŻAJĄ OCENY I LUDZIE Z WRZESZCZA ŻYJĄ W INNYM ŚWIECIE NIŻ RESZTA U NICH JAK PALISZ TO JESTEŚ COOL - PRYMITYW!

Brakuje mi nauczycieli z tej szkoły i mojej byłej klasy... obecna jest okropna nie da się z nimi żyć!

Absolwenci tej podstawówki w większości wychodzą na ludzi i nie mają dużych problemów w nauce w innych szkołach (no chyba że mieli duże tu).

Ja i Liza zajełyśmy się pomaganiem zwierzętom... Jeśli macie dobre serca, kochacie zwierzęta i macie odwagę spojrzeć na ich cierpienie i im pomóc do wejdźcie na mojego bloga:

www.w-obronie-zwierzakow.blog.onet.pl


Kirusia =] , rok ukończenia szkoły: 2004
e-mail: kocurek13@buziaczek.pl
Data wpisu: 5-Feb-2005 22:35:44

łał... jak te lata szybko minęły.... Pamiętam jeszcze panią Renię z zerówki jak mówiła do mnie Pamela bo myliła mnie z moją siorą =) I panią Bogumiłę Mączkę, której nigdy nie zapomnę...tyle mam wspomnień że aż trudno je wszystkie tu przelać...Po prostu... ehh... Odwiedzam tę szkołę jak często mogę bo nie wyobrażam sobie jak by to było gdyby życie potoczyło się inaczej i np. chodziłabym do zupełniej innej szkoły, czasami właśnie tak się zastanawiam jak by to odmieniło moje całe życie... inni uczniowie, nauczyciele, inne porażki, wpadki... Pamiętam taką jedną wpadkę jak miałyśmy wf z panią Białasiewić i w zimę graliśmy w podchody jedna grupa była z panią, a moja grupa była zdana na siebie... zapomniałyśmy o strzałkach, wyszłyśmy poza wyznaczony teren i przyszłyśmy grubo po czasie... Pani ździebko na nas "nakrzyczała", ale była z jednych tych fajniejszych nauczycielek... Ale moją najlepszą nauczycielką była p.Marietta Połomska nigdy jej nie zapomnę choć czasem była na mnie zła, ale była cudowna.... za każdą moją wizytą w podstawówce odwiedzam panią i wspólnie wspominamy sobie te kochane czasy z byłą 6a.... Jak na moje zdanie byliśmy najbardziej zgraną klasą choć czasem tego nie było tak za bardzo widać no ale... Mówiąc "zgrana" nie miałam na myśli tych wyjątków, którzy tylko psuli naszą zgraność miałam na myśli tych fajnych ludków...wymienić ich ??!! OKI:
*maniuś
*pietrzak
*siwy(Marek)
*fistaszek
*kinia
*liza
*kosiara
*madziora
*łuki
*danonek
*andzia
*dawid
*świętej pamięci Oskar
*spadliński
*(nawet)karina
*ja czyli kira
*i przez jeden rok Natala
*no i oczywiścia p.Danuta Łoboda nasza ukochana wychowawczyni, która nie zawsze była z nas dumna, ale były takie momenty...np. zdobyliśmy pucharek wielkości dojżałego chomika =P
Taaaa...to były czasy...
UPS...Ździebko się rozpisałam, wybaczcie...
Narqa!!! Dozobaczenia w gimku nr.23 =]
Bye luuuuudzie :))


Danka N. , rok ukończenia szkoły: 1981
e-mail: dswierczynska@interia.pl
Data wpisu: 19-Jan-2005 13:34:52

Nie ma ani jednego wspomnienia z mojego rocznika tj. 1973-1981 klasy 8a z panią D. Landowską. Wspominając mam przed oczami bardzo fajną grupę młodzieży. Były w naszej klasie paczki, do których należeli jedni, do innych drudzy ale nie czuło się podziału w klasie.Bardzo mile wspominam atmosferę szkoły z panią woźną, z panem dyrektorem Jeznachem, z panią w bibliotece.Klasy małe ale przytulne, kwiaty na parapetach i pomoce naukowe w szafach, np. mapy historyczne w szafie, do której zmieścił się i mój kolega Marek, aby z hukiem wypaść na lekcji i zrobić trochę zamieszania.
Kilkoro nas poszło potem do v LO ale obecnie już nikogo nie spotykam - szkoda. Może w 2006 gdy będzie 25 lat od ukończenia szkoły ktoś zaproponuje spotkanie po latach ludzi już z bagażem doświadczeń - czterdziestolatków???
Z grona pedagogicznego mile wspominam panią od matematyki Wojtkiewicz, która potrafiła nauczyć tego przedmiotu nawet najbardziej opornego ucznia. Bardzo lubiłam język polski z wychowawczynią panią Landowską.
Mam cichą nadzieję, że ktoś z mojego rocznika trafi na tą stronę i napisze!
Pozdrawiam wszystkich


Karolina P była boska 6c , rok ukończenia szkoły: 2004
e-mail: brak
Data wpisu: 26-Dec-2004 14:53:09

Teraz jak tak czytam te wszystkie wpisy czuje jak naprawde brak mi tej szkoły .
Chodze do 15 , ale co mi tam po tych 400 salach po basenie i po tym tłoku którzy wytwarzają gimnazjaliści i licealiści kiedy ja wole dawną 2,3 [jak to pasi mówił] i miłych nauczycieli których się znało i lubiało przez tyle lat ...


Palej Lucyna , rok ukończenia szkoły: 1974/1975
e-mail: nodes@execulink.com
Data wpisu: 22-Dec-2004 06:44:50

Wlasnie odczytalam wspomnienia jednego z moich kolegow,a mianowicie Tomka Chabasa.Przyznam , ze skora mi scierpla i poczulam sie jakbym tam byla niedawno.
wiadomosc o istniejacej stronie dostalam od mojej kolezanki, ktora mieszka w Niemczech.Jestesmy w ciaglym kontakcie bo ja w 1987 roku wyemigrowalam do Kanady.Po skonczeniu szkoly sredniej wyszlam za maz i mam dwoje dzieci.Syn w maju skonczy 24 lata, corka skonczyla 21.Dwa lata temu zdobyla tytul MISS POLONIA 2002 w Toronto.A nam strzelilo 25 lat wspolnego pozycia.
A teraz chce powrocic do wspomnien, ktorych niegdy nie zapomne.Chyba wszyscy pamietaja nasza pania Toczke.Zawsze powaznie podchodzila do tego przedmiotu, kiedy tylko sie odwrocila wszyscy dlawili sie ze smiechu. Specjalnie kiedy mowila z akcentem. Zas moja faworytka byla pani Morozik od jezyka polskiego. Bardzo sie starala zeby nam wpoic poprawna pisownie,choc bardzo duzo wlozyla wysilku.Nie kiedy wydala swoj donosny glos i wszyscy siedzieli jak myszki pod miotla. Dzieki niej dzis pisze bez bledow, a przede wszystkim poprawiam swoje dzieci w mowie.Mimo, ze urodzily sie w Polsce to dominuje jezyk angielski. Ale w naszym domu mowi sie po polsku. Slyszalam. ze pani Morozik uczyla jeszcze kilka lat i stracila struny glosowe. Nie najlepiej wspominam moja immieniczke pania Pytkowska. Jezeli po wejsciu do klasy zasiadala z boku swojego biurka to wiadomo, ze bedzie pytac.Do dzis pamietam ten strach kiedy oczami wodzila po nazwiskach, a kiedy juz wywolala, slychac bylo jeden wspolny wydech uwolnienia.Bardzo lubialam nasza wychowawczynie pania Flakowicz.Na jej lekcjach mozna bylo sie posmiac z tych grubo ciagnacych, przechodzacych mutacje.Im wiecej sie wspomina tym wiecej sie przypomina.Do dzis mam wyrzuty sumienia wzgledem naszego kolegi Mariusza Krukowskiego.Zawsze z Tomkiem dzialali wspolnie i pewnego dnia przeskrobal za duzo. Dzis juz nie pamietam o co poszlo,ale moja reka odruchowo zatrzymala sie na Mariusza policzku.Do konca zajec nosil te piec czerwonych palcow.
Mozna wspominac bez konca. Dzis jeszcze slysze jak nasza zawsze usmiechnieta pani Trudzia dzwonila na przerwe tym swoim koscielnym dzwonkiem.Najlepsza pania byla kochana pani Tadajewska.Dusza nie czlowiek.
Jestem ciekawa jak potoczyly sie losy innych z naszej klasy, moze ktos sie jeszcze odezwie.Przy okazji zblizajacych sie Swiat chce wszystkim z naszej 8a zyczyc zdrowych i wesolych swiat oraz powodzenia w Nowym 2005 roku.


Natusia z bylej 6b =] , rok ukończenia szkoły: 2004 =]
e-mail: natusiakotusia@w.pl
Data wpisu: 19-Dec-2004 23:59:22

Mam duzo milych wspomnien z tej szkoly...=] pozdrawiam P.Kosciowska i P.Michalecka...chyba najlepsze nauczycielki..nie zapomne tej szkoly na dlugo =]


Łukasz (była klasa "a") , rok ukończenia szkoły: 2001 ..:: Pierwszy rocznik absolwentów XXI w. ::..
e-mail: lse@o2.pl
Data wpisu: 5-Dec-2004 18:31:59

Co to dużo mówić... Szkoła zdecydowanie najlepsza pod każdym względem ;]
Wpaniałe grono pedagogiczne, dobre warunki kształcenia zarówno pod względem nauki jak i sportu. Tylko pani dentystki nie lubiałem :P Szkołę oczywiście wspominam bardzo fajnie, pani Jadwiga Laskowska - moja wychowawczyni bardzo dobrze wykonywała swoją funkcje, chociaż nie zawsze chcieliśmy się z nią zgodzić :P Dobrze też wspominam panią Kościowską (mam nadzieję że dobrze pamiętam...) Pani Sieczka dawała nam wycisk na lekcjach, ale bardzo dobrze, bo dzięki temu chyba nikt z nas nie ma problemów z matematyką :)


Joanna Pastwa , rok ukończenia szkoły: 1998
e-mail: joannap@buziaczek.pl
Data wpisu: 8-Nov-2004 16:42:53

Osiem lat spędzonych w murach Szkoły nr 23 to jedne z najlepszych lat w moim życiu. Nauczyciele wykazali sie wyjątkową cierpliwościa i tolerancją na naszych wybryków, których troche przecież było. Przesmieszne lekcje religii, ciekawe języka polskiego z panią Jadwigą Laskowską, która odkrywała przed nami czar prozy i poezji oraz pełna skupienia lekcje matematyki z panią Wojkiewicz. Szalone wycieczki i przygody, to cudowne lata za która dziękuje wszystkim, którzy włożyli choć troszke serca w naszą edukacje. Pozdrowienia i ciepłe usciski.


Madzia z byłej (ehh) 6c , rok ukończenia szkoły: 2004
Data wpisu: 6-Nov-2004 18:02:51

Będę tą szkołę wspominała raczej dobrze... Dobrze? Eee, nie- bardzo dobrze!
Będzie mi brakowało: mojej klasy, niektórych nauczycieli, małych klas, nawet tego tłoku na przerwach (łezka)...
Teraz chodzę do Gim. 1, jest ok, ale to raczej nie to samo :-)
Pozdrawiam wszystkich!..


Marta Asfalt :-) , rok ukończenia szkoły: 2004
e-mail: marta-gorczynska@wp.pl
Data wpisu: 5-Nov-2004 14:15:11

No to znów ja , NA MÓJ KOMPUTER JA TĘSKNIE ZA MOIMI KOLEŻANKAMI I KOLEGAMI !!!
NP.(Z mojej klasy):Karoliną.P,Patrycją.B,Magdą.Sz,Adrianem.B,Michałem.Cz...... i włogule za wszystkimi.
Nawet nie wiecie jak mi brakuje sprawdzianów itp.
Aha jak ktoś ze szkoły zobaczy ten wpis (np:P.Połomska lub ktoś inny) to napiszcie coś do mnie e-mailem lub gg:8649111.:-)


Marta Asfalt :-) , rok ukończenia szkoły: 2004
e-mail: marta-gorczynska@wp.pl
Data wpisu: 5-Nov-2004 13:56:55

Ciesze się że znów moge obejrzeć stara szkołe:-) Pozdrawiam wszystkich nauczycieli którzy mnie nauczali a zwłaszcza P.Małgosie Hasse (nigdy nie wiedziałam jak się to pisze);-)
Pamiętacie mnie chyba byłam w 6,,c" he he teraz obecnie jestem w 1c gim. No to ja kończe napisze coś niedługo.;-)


Marek Skoczek , rok ukończenia szkoły: 1975
e-mail: marek.skoczek@osk.pl
Data wpisu: 25-Oct-2004 17:13:13

pamiętam klimat i atmosferę szkoły, różne śmieszne i mniej śmieszne zdarzenia będące udziałem naszej klasy VIII a. Oczywiście niezapomniana Pani Tadajewska, która była naszą wychowawczynią przez pierwsze dwa lata. W starszych klasach poniedziałkowe apele, na których zastaniawialiśmy się jak ciężką mają pracę nauczyciele, ponieważ w poniedziałki rano byli zawsze niewyspani. Pani Pytkowska, Wojtkiewicz... Pamiętam również Panią "Toczkę" no i już w tamtych czasach "CZARNY KAJET" dyrektora Jeznacha. Miło powspominać. cześć wszystkim znajomym Marek Skoczek


it\'s me , rok ukończenia szkoły: kiedyś tam
Data wpisu: 22-Oct-2004 15:36:11

brakuje mi tej szkoły po pierwsze dlatego że bliziutko do domku było, po drugie bo mniej nauki było po trzecie brak mi mojej byłej klasy!! Ale najnajnajnajnajnajnajnajnajnajnajnajnajnajnajnajnajnajnajnajnajnajnajnajbardziej brakuje mi mojego najnajnajnajnajnajnajnajnajnajnajnajnajnajnajnajnajnajnajnajnaj...lepszego przyjaciela równocześnie chłopaka oraz pierwszej tak wielkiej miłości! jakie to dziwne że człowiek traci rozum jak się zakocha, ale inni nie potrafią tego zrozumieć tylko gadaja że ktoś jest psychiczny bo nie skupia się na lekcji i gapi się w okno - czego tak naprawdę nie robiłam tylko niektórzy lubią se wymyslać niestworzone historie!! Ale najgorszy jest ból kiedy z jakiejś przyczyny dwie ciągnące do siebie osoby się rozstaną... Po prostu załamać sie można!! tak się żyć nie da!! kiedyś może się ta rana zagoi ale i tak pozostanie blizna!! nie mówiąc o zniszczonej psychice...
Ale wracając do tej budy to nie brakuje mi matematyki ani Platy i jej darcia się na lekcjach i przeklinania!! ohydne babsko!! Weź ty się lepiej zmień kobieto!! Kompletnie nie masz podejścia do dzieci!!


Mateusz Glinka z byłej 6c , rok ukończenia szkoły: 2004
e-mail: Maciekglinka@interia.pl
Data wpisu: 19-Oct-2004 18:52:30

Cóż mogę powiedzieć brak mi tej kochanej szkoły, brak mi nauczycieli którzy codziennie nas witali z uśmiechem na twarzy, no i czasami też nie z uśmiechem ale to rzadko. Chciałbym pozdrowić całe grono pedagogiczne między innymi:
*Panią Hasse(moją wychowawczynię)
*P.Połomską
*Pana Szabowskiego
*P.Michalecką
*P.Zając
*P.Zwiewke
*P.Białasiewicz
I mam nadzieje że pani Białasiewicz pokazuje od czasu do czasu nauczycielom nasze wspomnienia.
Gorące wspomnienia od Mateusz Glinka(Glinusia) :)


arek swierczynski , rok ukończenia szkoły: 2004
e-mail: swierszczyk@.wp.pl
Data wpisu: 15-Oct-2004 08:43:44

nie cierpie Laskowskiej i tej _ _ _ _ _ (p).logopedyczki ale za to lubie pania dyrektor panie konserwatorze na dyche se poczekasz jeszcze kilka lat


Lechia Gdansk , rok ukończenia szkoły: 2004
e-mail: vsjidfuivbsbvubfuivb@wp.pl
Data wpisu: 15-Oct-2004 08:39:17

szkola byla suuuuuuper bym pare nauczycielek z tej budy wywalił ale napewno bym niewywalil p.Łobody i p.Kosciowskiej


Marek Krause , rok ukończenia szkoły: (1976) odszedłem w 6-tej klasie
e-mail: marek@jm-krause.de
Data wpisu: 8-Oct-2004 16:28:36

Niestety, ze względu na zmianę miejsca zamieszkania, nie było mi dane zostać absolwentem tej szkoły. Z sentymentem wspominam jednak sześć spędzonych w niej lat - fajne koleżanki i kolegów, lekcje WF-u na Wembley, wyprawy do lasu i na Pachołek, harcerską drużynę MSR-u oraz mimo wszystko naszą wychowawczynię panią Okoniewską.
Za "moich czasów" była to Szkoła z prawdziwym charakterem!


Tomek Kostecki , rok ukończenia szkoły: 1984
e-mail: tomasz.kostecki@noeostrada.pl
Data wpisu: 4-Oct-2004 23:29:35

Szkółka była super. Właśnie jestem z kolegami i koleżankami po spotkaniu klasowym po...20 latach od ukończenia jej. Frekwencja 11 z 24 osób. Spotkanko było fajowe nawet wszystkich poznałem. Atmosferka była extra, w ogóle nie było czuć, żeśmy się nie widzieli 20 lat. Mam nadzieję,że będziemy się częściej spotykać. Szkoda, że nie mogła być z nami nasza wychowawczyni p.Irena Okoniewska- podobno ciężko jej wychodzić już z domu, a pamiętać ją powinno bardzo dużo absolwentów, bo wykształciła naprawdę parę pokoleń uczniów. Niedługo po naszym spotkaniu podobną bibkę mieli 4 lata młodsi absolwenci, w tym mój młodszy brat. Komentarze są do poczytania na tej stronie. Chyba się nie spotkałem z osobą, która wspominałaby szkołę niemiło pomimo, jak wiadamo różnych pierepałek, jakie mogą się przytrafić przez 8 lat. Nie mogę się doczekać spotkanka na 100-lecie CZERWONEJ, które mam nadzieję odbedzie się i to w Naszej Budzie. Do zobaczenia wkrótce!
P.S. Posiadam zdjęcie ze spotkania, jakby ktoś chciał i jeszcze nie dostał emalią.


Tomasz Chabas , rok ukończenia szkoły: 1975
e-mail: tocha@inetia.pl
Data wpisu: 28-Sep-2004 16:49:28

Z zaciekawieniem czytałem część wpisów. Tych dawniejszych... Jednak z mojego rocznika nikt nie podzielił się wspomnieniami. Młodsze roczniki miały innych nauczycieli, innych kolegów, inny "swój" świat. Mimo to mury i chyba atmosfera chyba ta sama. Te stare schody, szatnia, kiedys był sklepik uczniowski w małym pokoiku pod schodami przy klasach nr 1 i 2. Czy jest tam jeszcze? Trochę szalona Pani Bereziuk, pamiętam jak coś przeskrobałem i aż podniosła mnie do góry za... baczki... Bolało jak 100 tysięcy..! Wcześniejsze lata to Pani Tadajewska, osoba o niezwykłej dobroci, Pani Rajkowska - ukochana Toczka. Kiedyś powiedziała tak: "Ja wiem, że mówicie na mnie "toczka". Ale mówcie chociaż "pani" Toczka... Pani od biologii, należałem do kółka biologicznego. Ta atmosfera pokoiku przy "6" z preparatami różnych paskudztw w formalinie, mikroskopami... cały świat... lepszy niż National Geographic... Pamiętam jak wyświetlaliśmy z Mariuszem Kurkowskim filmy przyrodnicze, stary projektor, terkot i trzaski... Dzisiaj mam już 44 lata ale wciąż młody duchem. Szkoda że tamte lata już minęły, miałem kolegów, dzisiaj Niemców, Tomek Zohol, Lemke...
Trafiłem na tę stronę przypadkowo. Może jednak ktoś z kolegów czyta te wspomnienia...


PIOTR STENZEL , rok ukończenia szkoły: 2003
e-mail: balejaz@o2.pl
Data wpisu: 27-Sep-2004 18:40:42

Miło wspominam czas spędzony w tej ''ceglanej'' szkole, ale jestem zawiedziony gdyż mój rocznik nie jest na liście absolwentów szkoły. Pozatem wszystko ok i żałuję, że nie może być to także być moje gimnazjum.


Krzysiek Kamiński , rok ukończenia szkoły: 1983
e-mail: kkam5@interia.pl
Data wpisu: 18-Sep-2004 11:21:12

Było super,szkoda tylko że tak krótko.


Dorota Wollenszleger , rok ukończenia szkoły: 1991
e-mail: volenka@interia.pl
Data wpisu: 13-Sep-2004 11:03:28

Lata spędzone w tej szkole wspominam bardzo miło i serdecznie. Przyjaźnie tu nawiązane trwają do dziś.
Pozdrawiam wszystkich z klasy VIIIA i oczywiście Panią Jadwigę Laskowską
Dorota Bruździńska


Zbigniew Knajdrowski , rok ukończenia szkoły: 1972
e-mail: zknajdrowski@web.de
Data wpisu: 10-Sep-2004 21:33:31

sympatycznie czyta sie po latach wspomnienia absolwentow szkoly z roznych rocznikow a zarazem roznych pokolen. Trudno w to uwierzyc, ale rowniez my, ktorzy myslami jestesmy czesto przy naszych przezyciach sprzed 40 lat, nie roznimy sie wiele od tych najmlodszych absolwentow "naszej" szkoly.
Ja chodzilem od pierwszej klasy, ale dopiero od listopada 1964 roku do szkoly nr. 23 w Oliwie. Ale bylem jej uczniem do ukonczenia 8 klasy.
Najciekawsze jest to, ze miejsce w klasie 1 C zrobila dla mnie moja obecna ( od 25 lat) zona, ktora ze wzgledu na godziny nauczania zmienila klase i chodzila pozniej do klasy "A".
Jako ze w momencie rozpoczecia nauki w szkole w Oliwie byla jesien, pamietam, ze z nasza wychowywczynia, pania Tadajewska, na ostatnich lekcjach chodzilismy do lasu na zbieranie grzybow, ktore pani Tadajewska przerabiala w domu.
Ciesze sie niezmiernie, ze wiadomosc o jubileuszu naszej podstawowki rozeszla sie z takim echem. Przy okazji odnalazlem na stronie roku 1964 zdjecie mojej 1 klasy na ktorym rozpoznalem siebie i pare innych osob z klasy.
Niezmiernie milo wspominamy w gronie znajomych nasza Toczke - pania Rajkowska. Czy ktos wie, co ona porabia? Byla wspaniala nauczycielka od nielubionego rosyjskiego.
Pozdrowienia dla bylych nauczycieli - pan: Krefty, Wojkiewicz, Flakowicz, Tadajewskiej i pozostalych, ktorzy moj rocznik uczyli.
Jesli ktos z bylych uczniow mojej klasy, mojego rocznika (1964-1972) przeczyta moje wspomnienia, prosze o kontakt.
Na koniec - kiedy jest planowana oficjalna impreza w szkole?


Agnieszka Cierech VIIIa , rok ukończenia szkoły: 1988
e-mail: ag.gd@wp.pl
Data wpisu: 8-Sep-2004 17:45:59

Hm......jakie to miłe uczucie. Wspomnienia szalonych lat, ktore mamy za soba. Cała moja klasa VIIIa była wyjatkowa. Potwierdziło to spotkanie po 16 latach. Dziekuje wszystkim ktorzy byli, a zwlaszcza naszej wspaniałej wychowawczyni p. Małgorzacie Zubkowicz. P.S zdradze Wam w tajemnicy nic a nic sie nie zmienilismy, bylo jak za dawnych lat a czas stanął w miejscu....... Musimy to powtorzyc!!!Pozdrawiam wszystkich NAUCZYCIELI I ABSOLWENTOW naszej szkoły


Alicja Rekowska , rok ukończenia szkoły: 1988
Data wpisu: 8-Sep-2004 10:21:05

Podobnie jak Jarek jestem pod wrażeniem spotkania VIIIa po latach. Było co wspominać - potwierdzilismy że klasa była zgrana i nie zmarnowaliśmy tych ośmiu lat. Szczególne podziękowania należą się Agnieszce i Aśce, który miały tyle samozaparcia żeby to spotkanie zorganizować - niech żałują Ci, którzy nie dotarli. Łudzę się że nie było to nasze ostatnie spotkanie.
Z dużym sentymentem wspominam tą szkołę, z resztą całą Oliwę też.
Polecam innym klasom takie spotkania po latach - naprawdę warto :-)


Jarosław Jakubowski , rok ukończenia szkoły: 1988
e-mail: jakubowskij@idea.net.pl
Data wpisu: 5-Sep-2004 13:45:01

Wspaniałe szalone lata, co tu dużo pisać. Wczoraj (4.09.2004) po 16-tu latach spotkała się spora część naszej klasy VIIIA. Wraz z wychowawczynią Małgorztą Zubkowicz spędziliśmy niesamowity wieczór wspomnień. "Dziękuję szkole za pierwsze kontakty, za dzikie wakacje i nerwy w ubikacji" (T.love)


Łukasz lkm , rok ukończenia szkoły: 2004
e-mail: lukasz_lkm@autograf.pl
Data wpisu: 28-Aug-2004 19:58:44

Kurde wcale mi nie jest wesoło że już nie jestem uczniem tej szkoły a za rok nasza szkoła ma przecież 100 lecie no a za pare dni już do nowej. Pozdrowienia dla wszystkich nauczycielek przyznaje się podobała mi się pani Michalecka aaaa dlaczego ja to napisałem aaa No ale dobra no i pozdrowienia dla tych co teraz mają jakieś swoje zebranie klasowe normalnie i chodzili do tej szkoły jakieś około 25 lat temu a w nich jest mój tata jak to czytacie to wielkiee Pozdro dla ciebie i dla całej twojej klasy i miłego spotkania!!!!!! Narq wszystkim bo się rozpisałem


Alusia Lipińska , rok ukończenia szkoły: 1997/8
e-mail: yyyala@poczta.onet.pl
Data wpisu: 10-Aug-2004 12:39:47

To były niesamowite czasy! Przyjaźnie zawarte w Dwudziestej Trzeciej trwają do dzisiaj i zawsze z ogromnym sentymentem i (rozbawieniem ;)wspominamy chwile spędzone w tym miejscu. Chyba nikt nigdy nie zapomni lekcji religii (kiedy to Radziu notorycznie chował się do piekarnika w 14 i straszył Siostrę Martę) albo lekcji angielskiego, na których było równie wesoło. Ciężko jest zdecydować, który Nauczyciel wywarł największy wpływ na moje późniejsze losy, ale była to chyba Pani Laskowska, nauczycielka języka polskiego. To właśnie dzięki zaszczepionej przez Nią miłości do literatury zdecydowałam się na studia filologiczne i w przyszłości chciałabym być równie niezwykłym jak Ona nauczycielem. Przy okazji chciałabym również pozdrowić wszystkich pozostałych Pedagogów, którym chciało się ze mną "użerać" przez te osiem cudownych lat.
Buziaczki dla Panów Grodzickiego i Szabowskiego :*


Wiktor Orzeszko , rok ukończenia szkoły: w roku 1960 przeniosłem się do podstawówki na ul.Chłopską
e-mail: tlenkor@tlen.pl
Data wpisu: 8-Aug-2004 22:33:44

Nasz kochana "czerwona" szkoła! Pamiętam pierwsze dni , był to 1955 rok.Dyrektorem była P.Bochenek , którą zapamiętałem ze zbiorowej nauki "Miedzynarodówki" na jakąś "czerwoną" rocznice.Piłowała nas strasznie , nawet takich jak ja pierwszoroczniaków .Pamietam że do szpanu należało przychodzenie w butach z blaszką do mocowania łyżew.Krzesało się wtedy snopy iskier na kaflach korytarza,albo wyscigi na przerwie do lasu za boiskiem.Na boisku Pani woźna / nie pamietam imienia / dzwoniła na przerwę takim duzym mosięznym dzwonkiem którego jeszcze teraz dzwięk słyszę. Religii uczył ksiądz Krucz, nie cierpiałem go!. Kiedyś wdałem się w dyskusje z nim o stworzeniu świata podważając Jego wersje i za to zostałem wyrzucony za drzwi razem z kolegą Borowiakiem.W mojej klasie było dużo fajnych dziewcząt , pamiętam jedna z nich , mówilismy na nią Lalka , była naprawde bardzo ładna. Do szkoły jeździłem starym gdańskim tramwajem , a później szło się przez park do szkoły.Po drodze czasem chodziliśmy przez ruiny Pałacu Biskupów który wtedy był kopalnią różności .Szczytem odwagi było wejscie do podziemi koscioła Ś.Jakuba , wchodziło sie pod ołtarzem głównym do piwnic pełnych kości i czaszek.A bułki od Grubby były wspaniałe, prawdziwe szneki z glancem.Moja wychowawczynią była P. Gandecka, oj ostra to była Pani, nie raz sie zarobiło linijka po otwartej dłoni za kulfony z kaligrafii.W tym czasie rywalizowaliśmy ze szkoła "białą" , nie pamiętam numeru , czasem i po nosie sie dostało od chłopaków z tamtej "budy".


Karolina z byłej 6 c , rok ukończenia szkoły: 2004 smutny rok
e-mail: walnięta13@wp.pl
Data wpisu: 3-Aug-2004 21:22:11

4 osoby z mojej klasy się tu wpisały to czemu ja nie mam się wpisac !! No coż z bólem to pisze ,ale brak mi tej szkoły !! Czerwonej cegły która witała mnie z przeciągu kilometra ! Brak mi nauczycieli , brak mi kolegów , brak mi klasy brak mi tej całej szkoły !! Pozdrowienia dla byłej 6a i 6b dla 5b i 5a i dla:
*mojej wychowawczyni p.Hasse
*dla p.POŁOMSKIEJ
*dla p.TOKARSKIEJ
*dla p.Szaboskiego
*dla p.KOŚICOWSKIEJ
*dla p.BIŁAŚCIEWICZ
*i dla innych nauczycieli !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! BRAK MI TEJ SZKOŁY!!


Tomasz bagnucki , rok ukończenia szkoły: nie pamietam
e-mail: tb38a@wp.pl
Data wpisu: 30-Jul-2004 16:17:22

sie ma ludzie mam nadzieje ze mnie nie pamietacie ale milo powspominac stare latka wszystkie wycieczki i takie tam bylo naprawde super dawno nie bylem w tej szkolce bo nie ma nie juz od ponad dwoch lat w polsce ale jakos sie kreci mam nadzieje ze kiedys sie wreszcie wybiore do tej polski zostawie tu moze swoj adresik jak ktos mnie pamieta jeszcze a tak ogolnie to mosze pozdrowic jak ktos to wogole czyta caly pokoj nauczycielski i od podstaw:EWE AUGUSTYN MNIE DAMIAN NOWAK TOMASZ BOBCOW KRZYSZTOW KLIMA AGATA SORRY NIE PAMIETAM BRZECZEK PROCE RADKA KASIE BLOK ALINE KAROLINE BEATE MORDAWSKA ANIE KASIE Z OSOWY MAGDE TRZEBICKA KRZYWDE PAWLA LEJMAN ROGAL NO I NAPEWNO KTOS JESZCZE ALE SORRY NO I OCZYWISCIE NASZA UZDOLNIONA PANIA OD ZPT PANIA MARIE KOSCIOSKA TO TRZYMAJCIE SIE ROBACZKI DO ZOBACZENIE W NASTEMPNYM ZYCIU A TU ZOSTAWIE SWOJ EMEIL PAPA tb38a@wp.pl.


Daniela Szubert , rok ukończenia szkoły: 1963
Data wpisu: 27-Jul-2004 18:25:36

Kochani!
Mam juz 54 lata, a ciagle wspominam moja pierwsza szkole. Byla to 'czerwona szkola', ktora wtedy byla dla mnie najwspanialsza szkola w Gdansku. Niestety nie ukonczylam jej, bo przenioslam sie do szkoly nr 54 w Gdansku-Wrzeszczu.
Ciagle pamietam moich pierwszych nauczycieli: pania Lorenz i pania Zofie Baum. Jestem ciekawa, czy pani Baum jeszcze zyje, ktora kochalam jak matke.
W mojej pamieci zostala tez wozna-pani Truda i palacz pan Minikowski z psem Pikusiem. Niezapomniane sa tez przedstawienia, ktore organizowane byly w tej szkole, a szczegolnie 'Balladyna'. Ja rowniez wystepowalam jako uczennica klasy drugiej w przedstawieniu 'Kozucha-Klamczucha'. Moje doswiadczenia i wspomnienia z tej szkoly wykorzystuje w pracy z dziecmi, poniewaz jestem nauczycielka. Kocham moj zawod i dzieci, ktore ucze. Mysle, ze przyczynila sie do tego atmosfera, ktora panowala w mojej pierwszej, niezapomnianej szkole nr 23.


^_^ , rok ukończenia szkoły: ;-)
Data wpisu: 25-Jul-2004 11:05:36

Ech, ludzie ktorzy są odpowiedzialni za budowę tej strony, są baaaaaardzo nieodpowiedzialni ( ???????!!!!!!!!!! ).KIEDY BęDZIE KRONIKA Z LAT 2002/2003 itd!!!!!!!pozdrowionka dla nauczycieli z Niemiec.


Pasikonik , rok ukończenia szkoły: 2004
e-mail: apsierb@wp.pl
Data wpisu: 9-Jul-2004 14:34:46

Było wporzo !!!! lecz denerwowała mnie jedna nauczycielka zwana połomem wśród towarzystwa wirusow komputerowych w Polsce kobieta nie do przebicia, bez uczuć itp. itd.
Lecz były fajne nauczycielki takie jak Białaplama, Tokarz, Pani Haase, Kość słoniowa, Szambolud-Wituś, Pani VC.Dyrektor Małgorzata Mikos, Pani Dyr. K.Rosinska-Dojlido, P. Michalecka, Zajączek Bez nózek i bez rączek !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ale specjlne miejsce ma pani Bogusia Ochocka i Pani Małgosia HAASE w mych wspomnieniach. !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Michał Czarnecki , rok ukończenia szkoły: 2004
e-mail: oranguto@wp.pl
Data wpisu: 8-Jul-2004 20:01:09

Bardzo podobała mi sie nauka w tej szkole i szczerze mówiąc zostałbym w niej jeszcze dłużej, ale człwiek dorasta, staje się większy, samodzielniejszy- myśli sobie "czas rozszerzyć swoje horyzonty" i idzie dalej w coraz to doroślejsze życie. Mam nadzieje, że w tej "mojej budzie" tak prędko o mnie nie zapomną (w końcu wszyscy mnie tam znają). Są tam super nauczyciele jak i wychowawcy, pani dyrektor jest o.k. jak i całe grono pedagogiczne. Jest wśród nich jeden "NARCYZ"- P. Szabowski- nauczyciel od W-F. Jest wymagający, ale fajny. Najbardziej wspominam najostrzejszą panią- P. Połomską była również wymagająca, ale dało się ją lubić. P. Haase jest od anglika- moja była wychowawczyni- wygląda na miłą, ale potrafi pokrzyczeć (uważajcie więc)- ale wszyscy (prawie wszyscy) ją lubili- ja też. Dobra, dobra ja juz kończe, bo zaraz opisze całe grono pedagogiczne- to zajęcie zostawie sobie na kiedy indziej. Tym czasem gorąco pozdrawiam GRONO PEDEGOGICZNE i przepraszam p. Połomską za błędy ortograficzne w mojej krótkiej wypowiedzi...=)


^-^ , rok ukończenia szkoły: 2003
Data wpisu: 30-Jun-2004 20:15:16

HA!Na nic moje prośby, dalej nie ma kroniki z roku szkolnego 02/03!!!!!!!!???!?!?!?!.Pozdrowionka dla nauczycieli, w szczególności dla p.Sosnowej


Patrycja B. , rok ukończenia szkoły: 2004
e-mail: k-u-n-e-g-u-n-d-a@wp.pl
Data wpisu: 30-Jun-2004 17:14:08

Czesc! To naprawde byla cudowna szkola,cudowni nauczyciele,koledzy,kolezanki!Bardzo nie chcialam odchodzic z tej szkoly chcialam zostac choc jeszcze rok! Nauczyciele byli suuper! Najlepszymi moimi nauczycielkami byly p.Połomska i p.Białasiewicz! Nie ma najgorszych wszyscy byli cudowni! Przy okazji chce pozdrowic wszystkich mouch nauczycieli i p.Malgosie moja wychowawczynie! Pozdrawiam!
Patrycja


Rafal Ziolkowski , rok ukończenia szkoły: 1991
e-mail: rafy@verizon.net
Data wpisu: 30-Jun-2004 05:51:07

Skole nr 23 wspominal bardzo pozytywnie. Pamietam te nie zapomniane chwile kiedy zawsze chcialo sie zyc w czasie kiedy nigdy nie brakuje zabawy. Ta szkola wlasie zapoczatkowala moje zycie nie ustajacej zabawy. Do dzis wracam tymi uczuciami i nie zapomnianymi chwilami jakich przezylem w tej szkole. Chcialbym pozdrowic wszystkich kolegow i kolezanek z VIIIa jak i rowniez nauczycieli ktorzy byli dla mnie wyrozumiali :) Jeszcze raz wszystkiego naj.


Magda Kocuniak , rok ukończenia szkoły: 2004
e-mail: ko-curka@wp.pl
Data wpisu: 29-Jun-2004 11:00:19

W tej szkole bylo suuuuper!! Będę bardzo tęsknić za panią Łobodą i panią Połomską!! Pozdrawiam wszystkich nauczycieli i uczniów oraz absolwentów, a w szczególności całą byłą 6a!!


FUS , rok ukończenia szkoły: 2004
e-mail: matip75@wp.pl
Data wpisu: 28-Jun-2004 01:12:16

ta szkoła jest super i i zawsze będzie mi jej brakowało a szczegulnie pani Białaśewisz i pana Szaboskiego oraz pani Tokarskiej i całej 6C !!!!!!!!!!!!!!!!!!


ja , rok ukończenia szkoły: 2003
Data wpisu: 9-Feb-2004 11:40:29

ta szkola byla super ale nauczyciele byli nieprzyjemni poza p.kosciowską i Moniką z biblioteki która chyba już nie pracuje pozdro dla 6b szczur z dawnej 6a


deno , rok ukończenia szkoły: 2003
Data wpisu: 6-Feb-2004 11:41:49

ta szkola byla super ale dyrcia jest *** (cenzura)


maciej rys , rok ukończenia szkoły: 2003
Data wpisu: 6-Feb-2004 11:36:58

dla mnie ta szkola bedzie zawsze milym wspomnieniem korzystając z okazji chciałbym pozdrowić p.Krystyne Sosnową z którą spedzilem trzy najwspanialsze lata swojego pobytu w tej szkole


Adam Schutz , rok ukończenia szkoły: 2003
e-mail: szic123@o2.pl
Data wpisu: 4-Feb-2004 17:19:15

jestem Adam szkołę tę ukończyłem w 2003 roku jest co powspominać bardzo za nią tęsknie i w gimnazjum nie jest tak fajnie jak w podstawówce pozdrawiam p.Platę , p.Laskowską (też jest fajna), p.Kościowską, i wszystkich nauczycieli którzy uczyli 6c
przemek też cię pozdrawiam chociaż mnie za bardzo nie lubiłeś
jeżeli na tą stronę by weszła Martyna Stark to zakochałem się w niej ale nigdy jej tego nie mówiłem i żałuję
Pozdrawiam Adam Schutz


Joanna Mońko , rok ukończenia szkoły: 1997/98
e-mail: toja277@wp.pl
Data wpisu: 28-Jan-2004 15:47:14

Ta szkoła to wspaniałe miejsce. Bardzo miło wspominam czasy podstawówkowe. Nauczyciele którzy mnie uczyli byli i pewnie są wspaniałymi ludźmi. Dziękuję im za ich radość i serce, które mi okazali. Pozdrawiam.


Łukasz , rok ukończenia szkoły: 2004
e-mail: lukasz_lkm@autograf.pl
Data wpisu: 25-Jan-2004 17:17:12

Szkoła jest super lubie swoją klasę i najbardziej z nauczycielek Panią Kościowską
ale nie cierpie Laskowskiej!!!!!!


Kasia Stachewicz , rok ukończenia szkoły: Odeszłam w 4 klasie
e-mail: Lechistka@wp.pl
Data wpisu: 24-Jan-2004 22:41:15

W szkole tej bylam tylko 4 lata. Po 4 klasie przeniosłam się do innej szkoly. Czas spędzony w tej szkole wspominam bardzo miło, moją wychowawczynią byla Łoboda, jakoś za nią nie przepadalam [chyba wpływ starszego brata, skończył szkołe w 96 i bardzo jej nie lubił :)] Najzabawniejsze lekcje był z Platą, z niej zawsze była bk wystarczyło ją poczęstować np. czekoladkami i na koniec lekcji były + za aktywność albo jak sie szło do tablicy wszystko dyktowała :) Polaka uczyła mnie Laskowska, lubiłąm ją ale strasznie zaniżała oceny ! Każdy mial pełno 6 za wypracowania itp a ona i tak dawałą 3 na koniec często. Z nauczycili ktorzy zapadli mi w pamięć jeszcze jest pan Wierucki od muzyki, troche stuknięty ale go lubiłam :)
Pozdrowienia dla klasy 'C' urodzonych w 1988 :-)
Jak coś GG 1011458 :)
TYLKO LECHIA GDAŃSK !


gupek , rok ukończenia szkoły: 3018
e-mail: gupek@krowa.szarlotka.pl
Data wpisu: 16-Jan-2004 21:32:38

troche smierdziało ale ogółem było nieźle


Lech Mackowski , rok ukończenia szkoły: 1966
e-mail: lechmackowski@yahoo.com
Data wpisu: 9-Jan-2004 15:48:58

Pozdrawiam wszystkich, którzy przewinęli się przez mury Naszej Szkoły.
W szczegolności kolezanki i kolegów z mojego rocznika (1952), absolwentów z lat 66 i 67, rozdzielonych z powodu reformy szkolnictwa (wprowadzono 8 klasę).
Liczę na spotkanie po latach i powspominanie. Tylko jak jest z tą rocznicą 100-lecia. Na zewnętrznej scianie auli jest chyba napisany dużymi białymi cyframi rok 2005, a po przestudiowaniu kroniki wynika, że jubileusz powinniśmy obchodzić w tym roku. Może ktoś mi to wyjaśnić ? Jeszcze raz dużo miłych chwil w 2004 roku i do zobaczenia.


Małgorzata Szemplińśka , rok ukończenia szkoły: 1989
e-mail: szempla@go2.pl
Data wpisu: 7-Jan-2004 18:42:26

Czuję jakbym niedawno skończyła szkołę 23, a widzę, że mój rocznik zakwalifikował się do "dalszych dziejów". Pamietam bardzo dużo: Panią od WOS-u, która chwycila mnie i moją przyjaciółke za włosy i trzepiąc głową o głowę krzyczała, że powybija nam makówki-to za to, że nie lubiła mojego brata;), pamiętam kolegę roberta, któremu spadła gaśnica na głowę, pamiętam szaleństwa w klasie, które zakończyły się wybiciem mojego zęba;) To były naprawdę wspaniałe i szalone lata. Moja klasa to cudowni ludzie, z wieloma osobami do tej pory mam bardzo bliki kontakt. Nasze Panie wychowawczyni-Pani Wenda oraz Pani Kościowska oraz Pan Stodulski - wywołują u mnie niesamowicie miłe wspomnienia. Chętnie wróciłabym do tych czasów!!! A stworzenie tej strony, to wspaniały pomysł-odnowiłam dzięki temu wiele znajomości, za co bardzo dziekuje!!!


Nieznany , rok ukończenia szkoły: jutro
e-mail: brak
Data wpisu: 6-Jan-2004 14:50:56

brak. tęsknię z panią platą... (popieram przedmowcę o pani laskowskiej...)


Asia Pędzich , rok ukończenia szkoły: 2002
e-mail: asiazuzia@poczta.onet.pl
Data wpisu: 20-Dec-2003 19:39:08

ta szkola byla suuuper!!!skontaktujcie sie ze mna!:)pozdrawiam!!:)


Marcin , rok ukończenia szkoły: 2004
e-mail: mmimi@autodraf.pl
Data wpisu: 18-Dec-2003 16:20:58

to super szkoła
oprócz Laskowskiej


Dominika Synożyc , rok ukończenia szkoły: 1996
e-mail: xnikax@poczta.wp.pl
Data wpisu: 18-Dec-2003 00:00:34

Mimo, że podstawówke skończyłam dawno temu i coraz częściej myślę już o końcu swoich studiów, to tamte czasy pamiętam doskonale.Być może zabrzmi to trochę nieskromnie, ale moja VIIIa była klasą naprawdę wyjątkową. Niedawno odwiedziłam swoja starą "budę" i usłyszałam rózwnież taką opinię od swoich dawnych pań nauczycielek. Pewnie dlatego te osiem lat (plus rok przeżyć w zerówce) pozostały w mojej pamięci tak wyraźnie.

Naszą wychowawczynią była pani Plata, która miała z nami prawdziwy "krzyż Pański". Niemal co 2 tygodnie musiała poświęcać swój czas wieczorami i siedzieć z nami na dyskotekach. Nie było chyba drugiej takiej klasy, która tak często miała organizowane zabawy. Byliśmy prawdziwymi małymi terrorystami i nieznosiliśmy słów sprzeciwu ;-) Z tymi dyskotekami wiąże się masa wspomniań. Pamiętam, że dziewczyny w łazience licytowały się, która więcej razy tańczyła z chłopakami. Przyznam, że do tej pory nie pobiłam jeszcze swoich rekordów z podstawówki ;-)

Nie zapomnę też innych nauczycieli jak np. pana Wieruckiego od muzyki, który wg mnie jest kosmitą (w sensie pozytywnym oczywiście), jak również pani Kowalczyk, która pomogła mi na wszystkich etapach olimpiady polonistycznej, dzięki czemu miałam ułatwiony start w szkole średniej, gdyż nie musiałam zdawać egzaminów. Ale największy wpływ na mój los (jakkolwiek pompatycznie by to nie brzmiało) miała pani Kolanowska od biologii, która obudziła we mnie pasję do tego przedmiotu trwającą do dziś. Wtedy to postanowiłam, że zostanę weterynarzem i... to się udało! Niemały wpływ na to miała również pani Monika z biblioteki, która spacjalnie dla mnie odkładała "Przygody doktora Dollitle". Przyczytałam wszystkie części i poszłam na Weterynarię ;-)

Wspomnień mam co niemiara, ale niestety nie można wszystkiego tu opisać. W każdym razie lata spędzone w szkole 23 były jednymi z najszczęśliwszych w moim życiu, a przyjaźnie jakie tam zawiązałam trwają do dziś. Pozdrawiam wszystkich moich nauczycieli i kolegów terrorystów ;-)


krzyś , rok ukończenia szkoły: 2002
e-mail: kkk39@ow.pl
Data wpisu: 6-Dec-2003 13:06:52

uwielbiam p.plate i p.kościowską moją byłą wychowawczynie papa krszyś z vIB


bartosz połomski , rok ukończenia szkoły: 91
e-mail: rock263@wp.pl
Data wpisu: 6-Dec-2003 11:16:41

szkoła podstawowa nr 23 to jedyna z ukończonych przeze mnie placówek edukacyjnych, którą wspominam pozytywnie. pierwsza miłość nieodwzajemniona do pani Grzonki, bójki z kolegami na przerwach, butex i alkohol to chwile których nie odbierze mi już nikt. nigdy potem nie byłem już tak szczęśliwy.


Zuzanna Mostowska , rok ukończenia szkoły: 2005
Data wpisu: 25-Nov-2003 18:59:04


Zosia , rok ukończenia szkoły: 2005
e-mail: roga@roga.ppl
Data wpisu: 25-Nov-2003 18:49:28

Stare mury pamietaja dawne lata,
stare mury ale serce mlode,
szkole te ukonczyl moze i moj tata,
teraz ty wyznaczasz takze tu swoj los


Magda Strawnicka , rok ukończenia szkoły: 1954
e-mail: Magdalena_Strawnicka@contrario.pl
Data wpisu: 25-Nov-2003 18:43:32

Cudowna szkoła. Nikt nie ma tyle wspomnień co Ja! Kiedyś z koleżanką bawiłyśmy się w kucharki, a nie zdjęłyśmy mundurków szkolnych! Przyszłyśmy potem do szkoły w zwykłych sweterkach, ale Dyr nas złapał i kazał lecieć po mundurki. Przebrałyśmy się w poplamione a gdy wróciłyśmy zobaczyła nas Laska (p.Jadwiga Laskowska) i zaprowadziła nas do sali gogicznej. Przyszedł Dyr, Dyrka i wszyscy Gogowie, łącznie z trupem, Michasiem i Siekaczem. Za karę musiałyśmy pomagać woźnicy przy robieniu pączków (i to w czasie lekcji)!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Karolina Meyer , rok ukończenia szkoły: 2004
e-mail: kira-super@.wp.pl
Data wpisu: 24-Nov-2003 21:35:19

ta szkola jest bardzo kochana, każdy nauczyciel jest tu moim i twoim przyjacielem, mamy nawet wlasny hymn szkolny a nasza szkola nazywa sie "dzieci świata" super nazwa , bardzo mi sie podoba!!!!! wpisujac to wszystko pamietam jak w szóstej klasie (ostatniej) zmarl moj kolega z klasy to bylo straszne przezycie nigdy tego niezapomne. pamietam jak wszyscy z mojej klasy plakali, straszne ale jakos sie trzymalismy na duchu , nie bylo tak zle, co ja pisze ??!! my nie moglismy bez niego zyc!!! ten rok byl dla nas koszmarem, te wszystkie testy ktore pisalismy koszmar !!! mowie wam ale udalo sie!!! przeszlismy do gimnazjum i zyjemy dlugo i szczesliwie !!! (jak na razie!!) papapapapapapapapapapapapa


Monika Żwirełło , rok ukończenia szkoły: 1972/73
e-mail: zwirello@wp.pl
Data wpisu: 15-Nov-2003 19:43:11

Wspomnienia dotyczące mojego pobytu i nauki w szkole 23 są dla mnie najcieplejsze i najmilsze spośród wszystkich jakie posiadam.
W szkole byłam tylko przez dwa ostatnie lata, w siódmej i ósmej klasie a mimo to zdążyłam się z nią bardzo zżyć. Klasa ,w której przez pierwsze miesiące, byłam "nowa",okazała się fantastyczna. Do dziś pamiętam każdego z imienia i nazwiska.Pierwsza przyjażń z Ewką Dziwak, z którą nie mam ,niestety kontaktu , pierwsza miłość (tu nie zdradzę tajemnicy ,niech sobie nie myśli zbyt wiele, nawet po latach).Byliśmy młodzi i pełni humoru. Szkoła nie odbierała nam tego optymizmu , nie była dla nas elementem stresującym, wprost przeciwnie , chodziło się do niej chętnie. Mam dużo wdzięczności dla nauczycieli ,pani Wojkiewicz , która ucząc mnie matematyki, potrafiła przymknąć oko na mój antytalent w tej dziedzinie ,Pani Cholewińskiej ,która za uczciwą pracę stawiała uczciwą piątkę i spowodowała być może , że biologia stała się moją życiową pasją,Pani Bereziuk,wychowawczyni ,za dużo serca dla nas , którzy głównie myśleliśmy o sobie samych tzn.chłopcy o dziewczynach i odwrotnie. Ciepło wspominam też drużynę harcerską ,prowadzoną przez Pania Ciepłuchową, nasze pasowanie na harcerza na wzgórzach Pachołka, ogniska, warty w białych podkolanówkach i wiele ,wiele innych. Pamiętam też z jaką radością puszczaliśmy " zajączki " do okien mieszkających nieopodal zakonnic.
Jestem miło zaskoczona "Kroniką" i cieszę się , że udało mi się ją odkryć. Proszę, przy okazji, o poprawienie mojego nazwiska w spisie absolwentów.Pozdrawiam serdecznie wszystkich nauczycieli, którzy mnie uczyli i całuję gorąco całą ówczesną VIIIC.

Przekazuję też serdeczne pozdrowienia od Marii Mrozowskiej-Żwirełło, mojej mamy , która przez 20 lat pracowała w szkole jako stomatolog.


Kasia Pogonowska , rok ukończenia szkoły: 2003rok
e-mail: rara_avis@wp.pl
Data wpisu: 21-Oct-2003 19:28:32

...za kazdym razem przechodzac kolo naszej dawnej szkoly kreca mi sie lzy w oczach, szkoda tylko ze nie mam zbyt wiele czasu aby odwiedzac swoje stare mury czesciej niz teraz. jednak na pewno nigdy o nich nie zapomne...szczerze mowiac chetnie wrociłabym do tej szkoły. Niby w gimnazjum jest fajnie, ale jednak to nie to samo co byc tutaj - w szkole w ktorej spedzilam 6 najpiekniejszych lat swojego zycia, ktorych nigdy nie zapomne! Inni nauczyciele, uczniowie, a przede wszystkim inne mury - nie te do ktorych sie przyzwyczailam, nie te przy ktorych gralo sie w lapki kto szybciej... bardzo brakuje mi wrzasku berbeci z 1 2 3, ktore gdy slysza dzwonek, wrzeszcza az uszy bola!:)
Korzystajac z okazji chcialabym pozdrowic cale grono pedagogiczne, a w szczegolnosci Panią M.Połomską za wspaniale spedzone ostatnie 3 lata, ktore na pewno nie uleca z mojej pamieci! maluszkom z 1 klas zycze aby w przyszlosci odchodząc z tej szkoly, mialy podobne wspomnienia do mnie - czyli te najlepsze, wesole i smieszne, oraz zeby te gorsze chwile szybko ulecialy z ich pamieci...


Tomasz Wozniak , rok ukończenia szkoły: 1989
e-mail: raagoon@wp-sa.pl
Data wpisu: 14-Oct-2003 23:30:36

czar wspomnień.
nie ma takiej drugiej szkoły w trójmieście. ta szkoła ma swoją dusze.
po wejściu na strone łezka mi się w oku zakręciła. a do tego odnaleźć siebie na zdjeciu z roczników 1988/89 to już wogóle był szok.
miłe wspomnienia. miłe czasy. czesto wracam myślami do młodzieńczych lat. teraz kiedy jesteśmy bogatsi o wiedze, o doświadczenie, za każdym razem kiedy przechodze obok tej szkoły, spoglądam na nią z sentymentem.
któregoś dnia tam wejde, przejdę się jeszcze raz tymi starymi korytarzami, wspomne te cudowne lata. ... bo były cudowne.
pozdrawiam pozostałych absolwentów oraz grono pedagogiczne mojego rocznika.


Jerzy Romanowski , rok ukończenia szkoły: 1972
e-mail: jerzy-romanowski@wp.pl
Data wpisu: 1-Oct-2003 14:56:20

Za rok o tej porze mój rocznik będzie mógł sobie zaspiewac "czterdziesci lat minęło jak jeden dzień". 1.09.1964 r. mali, przestraszeni przekroczylismu próg Czerwonej Szkoły. Przywitała nas nasza wychowawczyni (I a) p. Waśniewska. Zaczęła nas uczyc pisania liter, cyfr, rachunków. A były to czasy, kiedy pisało sie jeszcze stalówką. Były kałamarze z atramentem - gdy wspomina się to dziś, w epoce komputerów to łezka kręci się w oku.
Pierwsze uwagi, stanie w kącie, linijką po łapach. Tak minęła I, II, III i IV klasa, a w V z trzech klas zrobiono cztery i powstała moja V D. Była to bardzo fajna klasa, wychowawczynią była pani Bereziuk (fizyka), bardzo wymagająca. J.polskiego uczyły mnie p. Jarecka, p.Morozik i p.Okoniewska - dużo i porządnie nas nauczyły. Matematyki uczyła p. Wojkiewicz, chemii - p. Krefta, biologii - p.Cholewińska, prac ręcznych - pan Flakowicz, a rosyjskiego p. Anastazja Rajkowska - przychodziła do nas na lekcje z jakimś kijem, a jak go nie miała, a ktoś zasłużył to i ręką po łbie dostał.Tak dobrnęliśmy do 1972 roku, kiedy pożegnalismy naszą pierwszą szkołę.


Michał Osowski , rok ukończenia szkoły: 1999
e-mail: osa2pac@.o2.pl
Data wpisu: 23-Sep-2003 23:26:47

Moje wspomnienia na temat szkoły są wspaniałe. Ponieważ tam poznałem prawdziwych kolegów. Ukończyłem tą szkołę w 1999 bo dalszy ciąg nauki czekał mnie w gimnazjum.
Do dziś pamiętam lekcje z Panią: Krystyną Sosnową (moją wychowawczynią) i oczywiście z panią OLĄ Platą najbardziej humorystyczną osobą w tej szkole. Pamiętam jej słowa do dziś gdy dobiegał koniec roku mówiła "Osowski do następnej klasy cię nie puszczę" a jak już puściła to mówiła : "w następnym roku będziesz musiał się bardziej postarać " i tak było co roku aż dotrwałem do gimnazjum.

WIELKIE POZDROWIENIA TAKŻE DLA NAJBARDZIEJ WYLUZOWANEGO NAUCZYCIELA PANA:
LESZKA WIERUCKIEGO


przemek brach , rok ukończenia szkoły: 2003
e-mail: brymbul@o2.pl
Data wpisu: 13-Sep-2003 20:21:41

te lata, ktore spedzilem w tej szkole byly pieknymi latami... mialem problemy z nauczycielami, ale tego nie pamietam, pamietam tylko dobre wspomnienia. teraz w nowej szkole czuje sie troche zagubiony. bardzo tesknie za czerwona szkola... za nia i za wspanialymi nauczycielami, ktorych bede zawsze mile wspominal (mimo kilku sprzeczek:)


Andrzej Wiśniewski , rok ukończenia szkoły: 1967
e-mail: a.wisniewski@ktf.pl
Data wpisu: 11-Sep-2003 11:36:08

No nie !!! Jak znalazłem tą stronę w internecie to mi się łezka w oku zakręciła.W 1960 r rozpocząłem naukę w tej szkole, kupowaliśmy sobie drożdżówki w piekarni Grubby, chodziliśmy do kapliczki oglądać nieboszczyków w trumnach itp. nasza Pani wychowawczyni to Pani Waśniewska, mieszkała gdzieś z brzegu ul.Piastowskiej. Szczerze mówiąc nie pamiętam dokładnie czego nas uczyła. Acha - była jeszcze Pani od j.rosyjskiego na którą mówiliśmy Toczka, fizyka to Pan Węglerski.Przyznam się, że pierwszego papierosa też zapaliłem - ale było to w lesie za boiskiem.
Warto by było spotkać się jeszcze raz.


Grażyna Gajewska , rok ukończenia szkoły: 1976
e-mail: ggmm1@wp.pl
Data wpisu: 25-Aug-2003 19:12:36

Kończyłam tę szkołę jako Grażyna Dymarska. Mam tylko miłe wspomnienia co do niej. Ciepło wspominam zarówno kolegów, koleżanki jak i nauczycieli. Szkoda, że moim dzieciom nie dane było do niej uczęszczać.
Nasza wychowawczyni pani Irena Okoniewska, teraz z perspektywy czasu myślę, że dobrze sprawdziła się jako wychowawca i nauczyciel języka polskiego. Choć wtedy różnie o niej myśleliśmy. Teraz myślę, że po prostu musiała być dla nas tak ostra, by nas przygotować do dalszego życia. Co zaowocowało w późnijszych naszych losach.
Ciepło myślę też o tych osobach, których już wśród nas nie ma. Nie zapomnimy na pewno naszej koleżanki Mariolki Janowiak, którą bardzo lubiliśmy, a która tak szybko od nas odeszła.
Pozdrawiam całe Grono Pedagogiczne i Absolwentów roku 1976. Grażyna.


Krzysztof Winiarz , rok ukończenia szkoły: 1988
e-mail: cisiu30@op.pl
Data wpisu: 20-Aug-2003 13:55:26

Ja również podobnie jak wszyscy, którzy się już wpisali do księgi z wielkim sentymentem wspominam czasy "czerwonej szkoły". Przedewszystkim koleżanki i kolegów z klasy. Wspominam wspólne wieczorne wypady na "Pachołek" całą naszą paczką (Kamila, Tabaza, Ala, Słoniu, Kostek, Byza, Sadoch, Młody, Daras, Jaca, P.Ti). Wspominam czasy "ligi szkolnej" (wspaniały pomysł p. Derkowskiego), tablicę wyników przy której stał "gostek" i co minutę przesuwał wskazówki zegara, mecze uczniowie kontra nauczyciele z okazuji dnia sportu, wycieczki PTTK w góry razem z paniami Kościowską i Makowską, wycieczki klasowe z najwspanialszą wychowawczynią jaka mogła się nam przytrafić- czyli z p. Zubkowicz, dyskotekę na zakończenie szkoły, a także dzień w którym przez nasz wspaniały pomysł zasłabł dyrektor Stawski (wspaniałe podpisy czarną farbą przy wejściu do szkoły i wiele wydarzeń związanych z najwspanialszymi młodymi latami.
Na koniec chciałbym pozdrowić wszystkich absolwentów i całe grono nauczycielski z "naszych czasów". Fajnie by było spotkać się z absolwentami z tak wspaniałej okazji jaką jest 100-lecie "budy".


Daria Krzyszewska , rok ukończenia szkoły: 1981/82
e-mail: dariamax@wp.pl
Data wpisu: 26-Jul-2003 00:39:54

Klasa A która kończyła naukę w 1981/1982 własnie zorganizowała sobie spotkanie klasowe po latach i okazało się , że nadal mamy sobie dużo do powiedzenie.
Było wiele śmiechu przy rozpoznawaniu się. A" straszna" profesor Pytkowska
jest miłą ,sympatyczna i pełna poczucia humoru osobą. Ci z Was , którzy mimo zaproszenia nie byli niech żałują do zabawa trwała do rana.
PS. Kto nie dostał zdjecia niech da znać


Agata Bogdziewicz-Koprowska , rok ukończenia szkoły: 1986
e-mail: agata_b@wapark.com.pl
Data wpisu: 8-Jul-2003 14:15:13

To były czasy! Nigdy bym nie przypuszczała, że wspomnienie naszej czerwonej "budy" wzbudzi we mnie tyle dobrych emocji i wzruszeń. Pamietam specyficzną atmosferę oraz zapach szkoły tak różne od szkół w nowoczesnych budynkach. Pamietam kłopoty z w-f'em w zimie, kiedy to trzeba było stłoczyć na sali gimnastycznej kilka klas albo ćwiczyć na korytarzach. Odrapane i nieogrzewane szatnie do przebierania, ponurą pracownię do zpt z weołym p. Stodulskim, pamiętam oczywiście wbudzającą grozę salę nr 13 z p. Wojkiewicz, która była naszą wychowawczynią (VIII a) i która stosowała dość wyrafinowane środki wychowawcze, np. lanie po tyłku cyrklem do tablicy oczywiście przed całą klasą. Pamietam tez oblewanie się substancjami z probówek w sali chemiczno-fizycznej w czasie przerwy, co skończyło się dziurami w ubraniach i naganami. Pamietam też p. Lewicką, którą oburzała nasza nieznajomośc daty 11 listopada! Ale wtedy takiej właśnie historii nas uczono. Pani Lewicka, oprócz geografii, potrafiła zrobic nam lekcję historii w skrócie. Dużo czasu i miejsca zajęłoby mi wyliczanie wszystkich nauczycieli których chciałabym przypomnieć (p. Makowska, p. Połomska, p. Stawski, p. Rompa, p. Bela i wielu innych) więc powiem tylko to, że dzięki im wszystkim wyszlismy na ludzi i wielu z nas daleko w życiu już zaszło a zajdą pewnie jeszcze dalej. Pozdrawiam wszystkich


Tomasz Leżyński , rok ukończenia szkoły: 1995
e-mail: boxlpio@poczta.onet.pl
Data wpisu: 6-Jul-2003 15:53:25

Szkoła była super. Ludzie z którymi chodziłem do klasy byli w porządku. Podobało mi się organizowanie dużej ilości imprez szkolnych. Ja osobiście brałem udział w wielu takich atrakcjach i po za tym grałem w szkolnej drużynie w piłkę nożną. Nauczyciele z niewielkimi wyjątkami byli wyrozumiali. Sam budynek i boiska nie wzbudzały zachwytu ale nie narzekałem (szkoda że nie było windy bo wejście na samą górę było uciążliwe). Pozdrowienia dla wszystkich absolwentów i nauczycieli.


Maciej Krygier , rok ukończenia szkoły: 1989/90
e-mail: metodolog@poczta.onet.pl
Data wpisu: 30-Jun-2003 14:44:57

…Pewnego dnia mój tato stwierdził, że jestem już na tyle duży, że mogę do szkoły chodzić sam… Dotychczas schodziliśmy naszą „nieśmiertelną” brukowaną Tatrzańską do ul. Czyżewskiego, a dalej już chodnikiem do samej szkoły. Tym razem jednak droga do szkoły była inna niż zwykle. Jakże byłem dumny, gdy wracając z kolegami po „budzie” mogłem poprowadzić ich nowym skrótem przez szkolne „bojo”, a potem przez górkę do bloku. Od tej pory chodziliśmy wyłącznie tą trasą, która zajmowała może 3-4 minuty, tak, że zapominalscy mogli bez problemu wyskoczyć na przerwie po „strój i obuwie sportowe” przed lekcją WF-u… i tak było przez następne 8 lat…

…Karol W. od dziecka wiedział jak się w życiu ustawić... Brak zainteresowania nauką nadrabiał w inny, o wiele ciekawszy sposób. Za przysyłane ze Stanów przez ojca dolce kupował w Baltonie lub Pewexie słodycze (czekoladki, lizaki, żelki i oczywiście „donaldówy”), by na przerwach w szkole sprzedawać je kolegom po cenie niższej niż w sklepie. Klientów miał full. Na lekcjach matematyki i polskiego też istniała cała masa innych zajęć, jak np. zabawa w gwiezdne wojny (miniaturkami postaci) albo rysowanie planów budowy nowego bunkra w pobliskim lesie… Pamiętam dokładnie nasze niekończące się powroty domu, podczas których przez bite 2,5 godziny opowiadał ostatnio obejrzany w kinie film, na którym był przeciągu jednego tygodnia – bagatela – 6 razy albo więcej. A najlepsze to, że po wysłuchaniu takiego „streszczenia” nie warto było już iść do kina…

…Pani Antonina Lewicka – wypowiedzenie tego nazwiska na głos w obecności ucznia klasy IV lub starszej mogło skończyć się niejednokrotnie tragicznie… „Geografica” wzbudzała w szkole nieprawdopodobny nie tyle respekt, co strach. Nieprzewidywalność jej zachowań powodowała, że właśnie u Niej na lekcjach dochodziło do załamań psychicznych nawet najlepszych w szkole uczniów. Jednocześnie tylko w tej sali (nr 6) i tylko na tych lekcjach uczniowie przez całe 45 min. ćwiczyli „zdrową sylwetkę”, a więc kręgosłup wyprostowany, ręce wzdłuż książki na biurku, nogi pod kątem 90 stopni. Pani Lewicka, jakkolwiek ostra by nie była potrafiła wzbudzić w nas podziw i sympatię. Tak naprawdę tylko Ona od zawsze, od naszych najmłodszych lat walczyła głośno i zdecydowanie ze starym systemem. Tylko Ona nazywała rzeczy po imieniu, będąc bardzo często w opozycji do sporej części szanownego grona nauczycielskiego. A czemu wzbudzała podziw? Po kres moich dni pamiętać będę jak siedząc tyłem do mapy Polski potrafiła przy użyciu gnomonu, bez odwracania się, bezbłędnie pokazać np. wszystkie ważniejsze ośrodki wydobycia węgla kamiennego albo tereny charakteryzujące się najlepszą jakością gleb. Tak samo dobrze pamiętać będę jej płacz szczęścia po wygranych przez obóz Solidarnościowy wyborach…

…Jeżeli ktoś nie został chociaż raz wytargany za nos, bądź za ucho to znaczy, że nie miał do czynienia z Panem Dyrektorem Romanem Stawskim i Panią Woźną Panek i, że musiał być wyjątkowo grzeczniutkim i ułożonym chłopcem. Wystarczyło tylko przebiec się po piętrze lub korytarzu na parterze, by zostać przyłapanym przez Pana Dyrektora, który najpierw podnosił Cię palcami włożonymi w dziurki w nosie lub ściskając twarz, a zaraz potem kazał podać nazwisko i klasę… Woźna Panek była jeszcze okrutniejsza – potrafiła jednym zgrabnym ruchem obezwładnić nawet największego osiłka poprzez umiejętne wykręcenie ręki lub z pomocą żelaznego uścisku za ucho podnieść w powietrze. Wszyscy zachodzili w głowę jak ona to robi i gdzie nauczyła się do perfekcji tego połączenia stylów Judo i Ju-Jitsu… a oprócz tego wspaniale piekła pączki na różne okazje i wyśmienicie przypalała mleko, za co wszyscy bez wyjątku ją kochali…

Takich historii można by opowiedzieć jeszcze tysiące albo i więcej, ale może innym razem… Osobiście cholernie się cieszę i jestem dumny, że chodziłem do szkoły z tak długą (wielowiekową) historią, w której uczyli tak wspaniali nauczyciele i w której miałem okazję siedzieć w klasie (bo nie zawsze chodziło o naukę) z tak wspaniałymi koleżankami i kolegami. I mam tylko nadzieję, że kiedyś, jak mój Ojciec, będę mógł pokazać mojemu dziecku drogę na skróty przez „bojo” i górkę… do najlepszej podstawówki na świecie!


jacek klepacki , rok ukończenia szkoły: 1985/86
e-mail: klepas@ameritech.net
Data wpisu: 22-Jun-2003 21:16:18

po pierwsze nie ma mojego nazwiska na liscie ukonczenia szkoly a to jest bardzo nieladnie. ukonczylem szkole w 1986 i w tej chwili mieszkam w chicago. ze szkola mialem same mile wspomnienia. pozatym chcialbym podziekowac mojej wychowawczyni p. makowskiej za anielskie nerwy i pomoc w nauce.


Wiesław Milimen , rok ukończenia szkoły: 1976
e-mail: wieniu13@wp.pl
Data wpisu: 21-Jun-2003 22:15:56

Moje wspomnienia, to by była długa historia mimo, że uczęszczałem ostatnie dwa i pół roku to bardzo dużo sie wydarzyło. Ale szkołe bardzo miło wspominam , zawody sportowe to był mój konik, który trwa do dziś mimo wieku gram w piłke nożną , gdzie pamiętam mecz o 1 miejse na Lechii, który przegraliśmy 0:4 z szkoła podst.nr 15.Ale przepraszam troche sie rozczuliłem tymi czasami szkolnymi( sportowymi),a nie o to chyba chodzi tylko o naszych nauczycieli i naszą szkołę.Teraz moge powiedzieć że bardzo miło wspominam moją wychowawczynię p.Wojkiewicz,której m.in.zaszedłem chyba mocno za skórę z Markiem Trellą Marianem Wawryniukim.
Bardzo serdecznie pozdrawiam wszystkich nauczycieli z tamtego okresu, a szczególnie moją wychowawczynię,oraz absolwentów 1976,a szczególnie VIIIa


Iwona Zakrocka , rok ukończenia szkoły: 1979
e-mail: iwonazakrocka@wp.pl
Data wpisu: 20-Jun-2003 15:29:48

Szkołę kończyłam pod nazwiskiem Skrodzka. Atmosfera, nauczyciele, koleżanki i koledzy wspaniali. Jest co wspominać. W tym roku "naszą" szkołę skończyła moja córka, mam nadzieję, że i ona będzie miała co wspominać! Pozdrowienia dla wszystkich nauczycieli,absolwentów i obecnych uczniów.
P.S. W opisie zdjęcia ze spotkania absolwentów (pod datą 1997/1998) wkradł się błąd. Klasa VIIIB, która stoi na schodach naszej szkoły nie jest z rocznika 1979. Ja jestem z tej klasy i z tego rocznika, ale to nie są moi koledzy!!!! Proszę poprawcie to!


Tomasz Stieler , rok ukończenia szkoły: 2000
e-mail: tkb@go2.pl
Data wpisu: 13-Jun-2003 08:10:08

Co tu dużo mówić - szkoła z tak bogatą i długą tradycją nie może być zła. Szczególnie ceniłem sobie zawsze atmosferę - bądź, co bądź, uczęszcza tu większość dzieci z Oliwy (zwłaszcza po przekształceniu SP 36 w gimnazjum), co ułątwia kontakty; każdy zna każdego, ludzie widują się nie tylko na zajęciach i ogólnie stanowią zgraną całość. A do tego tacy wspaniali nauczyciele, a przede wszystkim ludzie, którzy nie tylko chcą wbić nam do głowy rzeczy, które przydają się w życiu, ale - po prostu przyjaciele, gotowi zawsze pomóc. Długo by tu wymieniać - panie Kowalczyk, Kolanowska (uczące teraz już tylko w gimnazjum 23), Mikos, Rosińska. To prawda, że szkoły podstawowej się nie zapomina.


Filip Szczucki , rok ukończenia szkoły: 1989
e-mail: fs1@gazeta.pl
Data wpisu: 3-Jun-2003 13:26:37

Wyprawy po frytki na dużej przerwie. Zabawa w czołgi. Tajemnicze pomieszczenia i przejścia. Pani Trudzia. Pan Majster. Podawanie jodyny po wybuchu reaktora w Czernobylu. Piłka nożna. Ciekawe indywidua zarówno wśród uczniów, jak i grona pedagogicznego. Sklepik uczniowski. Zamknięcie szkoły na początku stanu wojennego. Zuchy. Harcerstwo. Szkolne wycieczki. Sadzenie drzewek. SKKT (Szkolne Koło Krajoznawczo-Turystyczne). Zapach skórzanego tornistra i nowych książek. Okres dojrzewania. Szkolne miłostki. Przyjaźnie. Fascynacje.
Więcej grzechów pamiętam. Zainteresowanych proszę o kontakt e-mailowy.


Sylwia Bajerska , rok ukończenia szkoły: 1985
e-mail: bajereczka@op.pl
Data wpisu: 23-May-2003 21:29:29

Witam wszystkich przyjaciół SP 23!
Gdy uczyłam się w tej pięknej szkole nazywałam się Sylwia Stachowiak. Cieszę się, że dowiedziałam się o istnieniu tej strony, przywołała ona cudne wspomnienia. Przypomniałam sobie swoich nauczycieli(p.Wenda, p.Nowakowska, p.Zubkowicz, p.Kujawa, p.Szulc i wielu innych)przypomniała mi się przygoda z harcerstwem(p.Sopek, Józek, Huziaja, Piotrek, Ryba, Kama...itd)no i oczywiście wspomniałam sobie cieplutko o wszystkich moich koleżankach i kolegach z klasy VIIIa, rocznik 1984/85 (pozdrawiam wszystkich, którzy mnie pamiętają :-)
Wszystkim pracownikom (byłym i obecnym) oraz absolwentom i uczniom naszej szkoły przesyłam serdeczne życzenia wielu sukcesów.
Sylwia Bajerska.


Ryszard Psuj , rok ukończenia szkoły: 1999
Data wpisu: 28-Mar-2003 22:28:57

Bardzo dobrze wspominam tamte czasy szczególnie Panią Platę. Są bardzo fajne.


Anna Prusak , rok ukończenia szkoły: 2000
e-mail: small_quater@yahoo.com
Data wpisu: 27-Mar-2003 13:43:05

Z tej szkoły wyniosłam wspaniałe wspomnienia, a co najważniejsze - dobre przygotowanie do dalszej nauki w Gimnazjum, które obecnie kończę. A to wszystko dzięki najlepszej Pani Dyrektor i nauczycielom, którzy tak bardzo starali się coś władować do naszych pustych głów. I chyba udało się! Szczególnie ciepło wspominam moją wspaniałą wychowawczynię - nauczycielkę matematyki - panią A. Platę, niemniej wspaniałą nauczycielkę jęz. polskiego - panią J. Laskowską oraz niepowtarzalnego nauczyciela muzyki - pana Wieruckiego. Nie w sposób wymienić tutaj wszystkich naszych cudownych nauczycieli, więc napiszę tylko : DZIĘKUJEMY WAM ZA WSZYSTKO, CO DLA NAS ZROBILIŚCIE W TEJ SZKOLE!!!


Małgorzata Pietrzak , rok ukończenia szkoły: 1986
e-mail: malgorzata.pietrzak@gdansk.agora.pl
Data wpisu: 11-Mar-2003 16:42:07

Szkołę ukończyłam jako Małgorzata Foj i chodziłam do klasy Vlllb. Naszą wychowawczynią była p. Elżbieta Wojkiewicz a polskiego uczyła - p. Marietta Połomska. Lata spędzone w "czerwonej budzie" wspominam z ogromnym sentymentem. W czasach, gdy w telewizji były tylko dwa programy, nie było video, internetu szkoła spełniała też funkcje rekreacyjno-rozrywkowe. Poza zajęciami edukacyjnymi (lejbami) były tzw. zajęcia pozalekcyjne: SKS, harcerstwo, kółka zainteresowań. Będąc harcerką i z pasją uprawiając sport (grałam w siatkówkę) spędzałam tam chyba więcej czasu niż w domu i... nie żałuję tego. Dzięki temu mam w chwili obecnej mnóstwo wspaniałych wspomnień...


Paweł Walentynowicz , rok ukończenia szkoły: 1978
e-mail: pawel.walentynowicz@xl.wp.pl
Data wpisu: 9-Mar-2003 19:15:19

Po tylu latach trudno opisywać dokładnie swoje wspomnienia. Jedno jednak na zawsze pozostanie w pamięci. Pomimo tego, że mieliśmy marną salę gimnastyczną, śmierdzące toalety, stare biurka i ogólnie dużo gorsze warunki socjalne niż koledzy w "nowych" szkołach, SP 23 miała zawsze olbrzymią przewagę nad innymi. Mała szkoła, gdzie się wszyscy znali (nauczyciele i uczniowie) oraz bardzo fajni nauczyciele - to klucz do sukcesu.


Rita Pluta , rok ukończenia szkoły: 1965
e-mail: plurita@o2.pl
Data wpisu: 23-Feb-2003 10:31:03

Tekst kroniki został napisany przez nauczycieli. TUTAJ zapraszam byłych UCZNIÓW, aby opowiedzieli o tym, jak ONI widzieli naszą szkolną rzeczywistość. Wróćcie myślami na chwilę do dawnych lat. Opiszcie swoje szkolne przeżycia, przygody, przyjaciół, to wszystko, co składało się na Wasze szkolne dzieciństwo.
Gorąco zapraszam!


początek strony   -   zum Seitenanfang